zamknij

Sport i rekreacja

ŻUŻEL: Kibice Orła tracą cierpliwość. Wydali oficjalne oświadczenie

2018-06-28, Autor: Bartosz Jankowski

Orzeł Łódź i jego kibice są obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Zespołowi nie wiedzie się dobrze w lidze, a do tego coraz częściej mówi się o problemach ze stadionem. Kilka dni temu informowaliśmy o niebezpieczeństwie rozgrywania meczów domowych na nowym stadionie bez udziału publiczności.

Do całej sytuacji odniósł się Witold Skrzydlewski, który jasno stwierdził, że jeżeli kibice czarnego sportu nie będą mogli obejrzeć swoich ulubieńców z trybun obiektu, to żużlowcy nie wyjadą na tor, a zespół zostanie wycofany z rozgrywek.

Reklama

- Jeśli 29 lipca stadion nie będzie gotowy do tego, żeby przyjąć kibiców, to drużyna nie wyjedzie na ten obiekt i zostanie wycofana z rozgrywekpowiedział na specjalnej konferencji prasowej prezes Orła.

Swoje poparcie dla takiej decyzji wyrazili także kibice Orła Łódź. W oficjalnym oświadczeniu, które przesłali do naszej redakcji, dali do zrozumienia, że w pełni popierają zarząd klubu.

Poniżej prezentujemy oficjalne oświadczenie kibiców Klubu Żużlowego „Orzeł” Łódź.

W związku z kolejnymi opóźnieniami w sprawie oddania stadionu, pragniemy poinformować, że pod żadnym pozorem nie zgadzamy się na to, by jakikolwiek mecz odbył się bez udziału kibiców! Miesiącami mamiono nas kolejnymi terminami. Przypomnijmy, że stadion miał być oddany do użytku we WRZEŚNIU 2017 roku. Dlaczego budowa ruszyła z kopyta dopiero w marcu tego roku? Jesteśmy w pełni świadomi, że gdyby władze miasta od samego początku pilnowały tej inwestycji, to dziś nie bylibyśmy w takiej sytuacji. My, kibice Orła Łódź, w pełni popieramy prezesa naszego klubu, Pana Witolda Skrzydlewskiego. Stoimy za nim murem i stać będziemy! Jeżeli 29 lipca nie zobaczymy się wszyscy razem na nowym obiekcie, a zamiast tego będziemy przyzwyczajać się do myśli, że o naszym klubie możemy mówić jedynie w czasie przeszłym, to uroczyście przysięgamy, że będziemy o tym pamiętać przy urnach. Dołożymy wszelkich starań, by cała Łódź dowiedziała się, kto pogrzebał żużel w Łodzi i kto okłamał tysiące mieszkańców. "Sport niejednego polityka wyniósł na wyżyny, ale także niejednego sprowadził na ziemię". Wybory tuż tuż, zegar tyka.

Na naszą prośbę, do całej sytuacji odniosło się także Miasto. Otrzymaliśmy oficjalne oświadczenie z UMŁ, które publikujemy poniżej.

Władze Łodzi - podobnie jak Pan Prezes Witold Skrzydlewski oraz Kibice Orła - również chcą, aby pierwszy mecz łódzkich żużlowców na nowym stadionie mogli oglądać kibice. Aby było to możliwe potrzebna jest zgoda na organizację imprezy masowej, którą – zgodnie z prawem - wydaje wojewoda, a nie prezydent Łodzi. Miasto ze swej strony dołoży starań, aby służby, które muszą dokonać niezbędnych odbiorów wybudowanego obiektu wydały takie decyzje bez zbędnej zwłoki.
Perturbacje związane z budową stadionu żużlowego nie są efektem zaniechań ze strony władz miasta czy odpowiedzialnych za realizację tej inwestycji urzędników. Wpływ na to miał splot szeregu niekorzystnych czynników o czym Kibice wiedzą, ta kwestia była wyjaśniana publicznie. Nie jeden raz. Ponadto przedstawiciele Kibiców Orła byli na spotkaniu z wiceprezydentem Łodzi Tomaszem Trelą, podczas którego uzyskali odpowiedzi na swoje pytania, wyjaśnione zostały także przyczyny opóźnień w budowie stadionu.
Jeszcze raz podkreślę, że wszystkim tak samo zależy na tym, by pierwszy mecz był świętem fanów czarnego sportu.

Jak zatem zakończy się cała historia ze stadionem Orła? Czy happy endem? Oby, ale w chwili obecnej musimy uzbroić się w cierpliwość i czekać na oficjalne informacje dotyczące możliwości zorganizowania imprezy masowej.

Oceń publikację: + 1 + 24 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.