zamknij

Wybory samorządowe 2018

Wojna o prezydenturę w Łodzi. Hanna Zdanowska czy zarząd komisaryczny?

2018-10-09, Autor: Redakcja

Już wkrótce wybory, więc temperatura politycznych sporów rośnie. W poniedziałek Łódź odwiedził Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, który przybył do naszego miasta na spotkanie z wojewodą, by rozmawiać o sytuacji Hanny Zdanowskiej, urzędującej prezydent miasta i ubiegającej się o reelekcję na ten urząd. Po wizycie Sasina dyskusja o tym, czy Zdanowska może ponownie zostać prezydentem Łodzi rozgorzała na nowo.

Najwięcej emocji wzbudziła wypowiedź Jacka Sasina, wysłannika premiera Mateusza Morawieckiego:

Reklama

- Przyjechałem do Łodzi na prośbę premiera na rozmowę z panem wojewodą. Sytuacja jest trudna dla Łodzi. Mamy wybory samorządowe, w których startuje obecna prezydent Łodzi. A jak wskazują analizy prawne nie ma żadnej możliwości, nawet w przypadku wygranej, aby miała możliwość objąć skutecznie urząd prezydenta Łodzi. 

Sasin wprost mówił o wprowadzeniu zarządu komisarycznego w przypadku wygranej Zdanowskiej w wyborach prezydenckich:

- Jeśli zostanie wybrana, nie będzie mogła objąć funkcji. W tej sytuacji wojewoda będzie zmuszony zwrócić się do Prezesa Rady Ministrów o ustanowienie w Łodzi zarządu komisarycznego - stwierdził Jacek Sasin. - Apeluję również o jasne stanowisko Państwowej Komisji Wyborczej w tej sprawie, ponieważ w tej sytuacji jaka powstała, pani prezydent Zdanowska - nawet w sytuacji uzyskania największej ilości głosów w tych wyborach - nie powinna uzyskać zaświadczenie o wyborze na urząd prezydenta.

Na oświadczenie wysłannika rządu żywo zareagował wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela:

- Pierwszy raz w historii demokratycznej Polski mamy do czynienia z sytuacją, w której na tydzień przed wyborami przyjeżdża Minister z Kancelarii Premiera i mówi, że nie ważne na kogo łodzianie zagłosują: "bo i tak wprowadzimy tu zarząd komisaryczny". Dziś tym wystąpieniem minister Sasin jednoznacznie udowodnił ze cały ten proces był szyty na polityczne zamówienie, że był sterowanym ręcznie od samego początku. Tylko po to, aby unieważnić demokratyczny wybór Łodzian i samemu z centrali w Warszawie wskazać komisarza.

Do dyskusji włączyła się także poprzednia wojewoda Jolanta Chełmińska, która jeszcze tego samego dnia wydała oświadczenie:

Szanowni Państwo,

Przez 8 lat pełniłam funkcję wojewody łódzkiego. W swojej pracy zawsze kierowałam się szacunkiem dla przepisów i poszanowaniem litery i ducha prawa.

Nie mam żadnych wątpliwości, że w obecnym stanie prawnym Pani Prezydent Hanna Zdanowska może zarówno startować w wyborach na urząd prezydenta Łodzi, jak i po wygranych wyborach także objąć stanowisko prezydenta.

Obowiązujące przepisy, pomimo pozornej kolizji, są w tej sprawie jednoznaczne i nie budzą wątpliwości.

W przypadku Pani Prezydent ma zastosowanie tylko i wyłącznie ustawa Kodeks Wyborczy, który jednoznaczne rozstrzyga sprawę kandydowania, a co za tym idzie także objęcia urzędu.

Z niedowierzaniem przyjęłam dzisiejszą wypowiedź Jacka Sasina. Przez wszystkie lata doświadczeń w administracji rządowej nie spotkałam się z bardziej ostentacyjną próbą wywierania nacisku na samorząd przez przedstawiciela władzy centralnej.

Sytuacja Hanny Zdanowskiej, jeśli ta wygra wybory, jest niejednoznaczna. W komentarzu eksperckim dla TVN24 politolog dr Maciej Onasz z Uniwersytetu Łódzkiego stwierdził:

- Łódź stoi przed ryzykiem po pierwsze bezkrólewia, a po drugie daleko posuniętego chaosu i tak naprawdę kto będzie rządził miastem, o tym będzie musiał zadecydować w pewnym momencie prawdopodobnie sąd.

Przypomnijmy, że urzędująca prezydent została w marcu skazana na karę grzywny w wysokości 20 tys. zł, a jej życiowy partner w wysokości 25 tys. zł, jako winni poświadczania nieprawdy w dokumentach bankowych. We wrześniu sąd okręgowy utrzymał wyrok sądu rejonowego, a wyrok stał się prawomocny.

Oceń publikację: + 1 + 37 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.