zamknij

Kultura i rozrywka

Thirty Seconds to Mars – bracia Leto podbili Łódź! [RELACJA]

2018-04-20, Autor: Karolina Babik

W środowy wieczór łódzką Atlas Arenę rozgrzali panowie z grupy Thirty Seconds to Mars. Tłumnie zebrani fani zespołu bawili się zarówno przy piosenkach z najnowszej płyty „America”, jak i przy utworach ze starszych płyt. Jak było?

Przed koncertem Amerykanów na scenie nie było supportu. W tle grał jedynie DJ, który umilał słuchaczom czas oczekiwania na koncert różnego rodzaju kompozycjami. Czy brakowało zespołu/wykonawcy z prawdziwego zdarzenia? Osobiście nie odczułam w związku z tym żadnego niedosytu.

Reklama

Występ rozpoczął się z półgodzinnym opóźnieniem. Dlaczego? Tego nie wiadomo, ale jak organizator informował od dawna, godziny podane na rozpisce czasowej mogły ulec zmianie.

Sama scena była dość skromnych rozmiarów, ale wystarczających dla występujących na niej jedynie Jareda i Shannona. Ponadto nie zabrakło też na niej miejsca dla... słuchaczy! Podczas „Closer to the Edge”, czyli piosenki zamykającej koncert, stała na niej naprawdę pokaźna liczba miłośników zespołu!

Niejeden fan z pewnością obawiał się, jak koncert wypadnie po wydaniu przez braci w tym roku ich najnowszej płyty. Dość mocno bowiem odbiega ona od wcześniejszej, znacznie bardziej rockowej twórczości panów. Nie odbiło się to jednak na szczęście szczególnie wyraźnie na występie na żywo w Łodzi. Być może dlatego, że w głównie były grane piosenki ze starszych płyt.

Usłyszeć można było między innymi: „Up in the Air”, „This Is War”, „Walk on Water” czy niezmiennie zachwycające od lat „The Kill”. Co ciekawe, pod koniec piosenki „Dangerous Night”, na scenie pojawiła się polska wokalistka, Natalia Nykiel, która wsparła grupę swoim głosem.

Sympatycy 30 STM wykrzykiwali teksty piosenek, skakali do utraty tchu, a ponadto przygotowali dla zespołu akcje koncertowe. Jedna z nich dotyczyła podniesienia ledowych balonów, które rozpromieniły arenę pogodnymi barwami.

Choć w Łodzi zabrakło gitarzysty Tommo, występ i tak można zaliczyć do udanych. Panowie dali z siebie naprawdę dużo. Brzmienie perkusji przyspieszyło zapewne bicie serca niejednemu entuzjaście tego instrumentu, a wokal Jareda bez wątpienia rozkochał w sobie jeszcze mocniej (o ile było to możliwe) wielu fanów.

Już w sierpniu tego roku amerykańska grupa wróci do Polski – tym razem pojawi się w Krakowie. Miejmy jednak nadzieję, że będziemy mieli kiedyś okazję wysłuchać braci Leto ponownie w naszym mieście.


Chcecie sprawdzić, jakie jeszcze utwory zagrał zespół podczas koncertu w Łodzi? Sprawdźcie Setlistę koncertu 30 Seconds to Mars w Atlas Arenie.

 

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.