zamknij

Kultura i rozrywka

Swingowa komunikacja Stanisława Soyki, tria Wojciecha Karolaka i łódzkiej publiczności [RELACJA]

2018-08-17, Autor: Joanna Królikowska

Stanisław Soyka i Wojciech Karolak Trio wystąpili w czwartek w Wytwórni. To z pewnością był jeden z najbardziej entuzjastycznie przyjętych koncertów tegorocznej Letniej Akademii Jazzu.

W czwartkowy wieczór w Wytwórni zebrali się fani Stanisława Soyki oraz Wojciecha Karolaka i jego tria. Słuchacze z niecierpliwością oczekiwali artystów i brawami zachęcali do rychlejszego rozpoczęcia koncertu.

Reklama

Na początek zagrało samo trio Wojciecha Karolaka. Znany muzyk zasiadł przy organach Hammonda. Towarzyszyli mu saksofonista Tomasz Grzegorski i perkusista Arek Skolik. To właśnie oni rozpoczęli czwartkowy koncert, wprowadzając publiczność w odpowiedni nastrój.

Później do tria Wojciecha Karolaka dołączył wyczekiwany Stanisław Soyka. Dzięki znanym przebojom gwiazd jazzu, czterej muzycy zabrali publiczność do nowojorskich jazzowych klubów lat 30. Nie zabrakło utowrów mistrza Duke’a Ellingtona takich jak „I'm Just A Lucky So And So” i „Don’t get around much anymore”. Zabrzmiały też „Since I met you baby” Ivory’ego Joe Huntera, „Fly me to the moon” Barta Howarda czy „My Funny Valentine” Richarda Rodgersa i Lorenza Harta. Wszystkie te utwory zabrzmiały świetnie dzięki charakterystycznemu wokalowi Stanisława Soyki. Widać było jak swobodnie czuje się ten artysta w swingowym repertuarze.

Każdy utwór miał też dodatkowo rozbudowaną warstwę instrumentalną. Dzięki temu miejsce na popisy miało Wojciech Karolak Trio. Nie zabrakło więc efektowych solówek na saksofonie czy perkusji. Swój czas miały także wyjątkowe organy Hammonda, z którymi Wojciech Karolak wyczyniał prawdziwe cuda. Wszystkie solowe popisy publiczność nagradzała gromkimi brawami. W efekcie podczas każdego utworu brawa rozlegały się nawet kilkukrotnie.

Ten wokalno-instrumentalny kwartet – jeśli można tak nazwać połączenie Stanisława Soyki i tria Wojciecha Karolaka – sprawiał wrażenie bardzo zgranego zespołu. Zaistniała między nimi – nawiązując do tytułu ich płyty „Swing Communication” – swingowa komunikacja, dzięki której rozumieli się bez słów. A ponadto panowie wymieniali się uwagami, żartowali, uśmiechali się do siebie porozumiewawczo i bawili muzyką. Jeśli im to sprawiało taką przyjemność, to i publiczności musiała się ta aura udzielić. Rozglądając się po Wytwórni można było zobaczyć wiele poruszających się w rytm muzyki głów. Swingowa komunikacja zachodziła także między sceną a widownią.

Podczas tego muzycznego wieczoru nie zabrakło też kilku anegdot. Stanisław Soyka żartował i opowiadał publiczności historie z przeszłości. Dzięki temu publiczność mogła poczuć się bardzo swobodnie i pośmiać się wspólnie z zabawnych dykteryjek. Stanisław Soyka zwrócił m.in. uwagę na specyficzne improwizowane zakończenia utworów jazzowych, w których każdy z muzyków zawsze chce coś jeszcze dodać od siebie. „Nikt nie chce być ostatni. Każdy chce być ostatni” – żartował z kolegów. Podczas jednej z anegdot dotyczącej okładki płyty „Blublula” Stanisława Soyki pod scenę podszedł jeden z uczestników koncertu, który… podał Soyce właśnie tę płytę, o której była mowa. Artysta wydawał się mile zaskoczony tą sytuacją i nagrodził swojego fana autografem.

Publiczność wydawała się bardzo usatysfakcjonowana występem. Nie tylko wielokrotnie klaskała, ale żywo reagowała na anegdoty. Nic dziwnego, że na koniec koncertu widzowie nagrodzili muzyków burzą oklasków na stojąco i wymogli występ na bis.

Koncert Stanisława Soyki i tria Wojciecha Karolaka był przykładem na to, że ci muzycy się nie starzeją i wciąż mają wiernych fanów nawet wśród młodszego pokolenia. Ponadto potrafią zagrać energetyczny koncert i stworzyć przyjemną atmosferę. Stanisław Soyka i Wojciech Karolak Trio nie musieli w Wytwórni podbijać serc łódzkiej publiczności. One już dawno zostały podbite.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Historyczny neon ŁÓDŹ FABRYCZNA powinien być:






Oddanych głosów: 533