zamknij

Kultura i rozrywka

Surowe piękno. Występ Iny West na Songwriter Łódź Festiwal [RELACJA + WYWIAD]

2018-05-13, Autor: Damian Guzek

12 maja o godzinie 20:00 pod zegarem u zbiegu Piotrkowskiej i 6 Sierpnia wystąpiła Ina West. Koncert zorganizowany został w ramach tegorocznej edycji Songwriter Łódź Festiwal. Zgromadzeni zostali oczarowani złożonymi kompozycjami instrumentalnymi, elektronicznymi oraz wokalnymi.

Ina West to producentka, wokalistka i autorka tekstów znana wcześniej jako Cosovel. Pod pseudonimem Ina West ukazały się dotychczas trzy utwory: Spring, Soldier oraz Coming Back. Muzyka Iny to połączenie tanecznych bitów z bogatym spektrum instrumentalnym oraz surowymi partiami wokalnymi. Surowe piękno jej twórczości łączy się podczas występów na żywo z ogromną energią i charyzmą.

Reklama

Podczas koncertu w Łodzi Inie towarzyszyła na scenie Magdalena Laskowska, znana z występów z Ralphem Kaminińskim i The Dumplings Orchestra, oraz Jakob Kiersch, współtwórca m.in.: Godz of Blitz. Za efekty wizualne odpowiadał Dariusz Skarżyński. Wspomniana wcześniej złożoność kompozycji Iny zaowocowała unikatowym wydarzeniem muzycznym, bo tak najlepiej określić można godzinny występ Iny West na Songwriter Łódź Festiwal. Skrzypce, syntezatory, gitara basowa, ukulele, perkusja i klawisze, wokale Iny, Magdy i Jakoba w wielu językach (angielski, polski czy rosyjski), ogromna charyzma i energia bijąca ze sceny – to wszystko sprawiło, że sobotni koncert pod zegarem oczarował publikę.

Po koncercie wiele osób z publiczności podchodziło do artystki, zadawało jej pytania, gratulowało świetnego występu, robiło pamiątkowe zdjęcia. Nam również udało się zadać Inie West kilka pytań.

Na początek przyznam, iż podczas koncertu zarówno od Ciebie, jak i od całego bandu biła ogromna energia i charyzma. Powiedz mi, jak czułaś się grając przed tak zróżnicowaną publicznością, przed osobami w różnym wieku, z różnych środowisk?

Ja się bardzo cieszę, że było to koncert bardziej stojący, a mniej leżący (śmiech). Chociaż leżaki były przed sceną, to było miejsce dla osób, które wolały kontemplację od zabawy. Grało się dobrze, zawsze się dobrze gra. Ja wychodzę z takiego założenia, że nie ma złych koncertów. Spociłam się i „miernik spocenia się” jest pewnym miernikiem sukcesu koncertu (śmiech).

Więc mówisz, że nie ma złych koncertów.

Nie ma.

Czy przeszkadzało Ci jakkolwiek to, że grasz w plenerze? Wolisz grać na przykład w klubie, czy w plenerze, czy też nie ma to dla Ciebie znaczenia?

To ma duże znaczenie. Najważniejsze jest dla mnie, żeby mieć kontakt wzrokowy z publicznością i móc rozpoznać poszczególne twarze. Wtedy nawiązuje się specjalną, unikatową więź. A jak się gra na stadionie, czy na przykład na juwenaliach, co zdarzyło się przedwczoraj, wtedy nie wiesz, czy jesteś sam na tym święcie i bawisz się na scenie samemu, czy jednak robisz to dla kogoś. Chyba, że ludzie są bardzo pozytywnie nastawieni, znają wszystkie teksty i śpiewają je razem z tobą, to jest zupełnie inna sytuacja. W innym przypadku jest to bardzo ciężkie doświadczenie.

Ostatnie pytanie. Po zmianie pseudonimu z Cosovel na Ina West ukazały się dotychczas trzy kawałki: Soldier, Spring i Coming Back. Kiedy możemy spodziewać się kolejnych nowych materiałów?

Już w niedzielę. Opublikujemy video session wraz z nowym utworem.

 

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Mobilna Łódź, czyli Busorożec w akcji. Taka forma promocji miasta jest:






Oddanych głosów: 137