zamknij

Sport i rekreacja

SPORTOWY WYWIAD TYGODNIA #44: Rozmowa z Marceliną Lis, zawodniczką ChKS-u PŁ Łódź

2018-04-23, Autor: Bartosz Kozdój

ChKS PŁ, mimo iż jest beniaminkiem I ligi piłki ręcznej kobiet, to aktualnie bije się o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Wśród zawodniczek jest wiele wartościowych szczypiornistek. Jedną z nich jest Marcelina Lis, która ma za sobą sukcesy nawet na arenie międzynarodowej! Zapraszamy do wywiadu z jedną z najzdolniejszych szczypiornistek młodego pokolenia!

Bartosz Kozdój (TuŁódź.com): Na początek zapytam, skąd narodziło się u Ciebie zamiłowanie do piłki ręcznej?

Marcelina Lis: Jak chodziłam do szkoły podstawowej to zaczęłam uczęszczać na pierwsze treningi. To nauczyciel wf-u zaraził mnie tą pasją. Oprócz tego, że uczył u mnie w szkole, to prowadził też treningi na ChKS-ie, zaprosił mnie na jeden z nich i tak to wyglądało.

Reklama

Co zadecydowało o tym, że występujesz na bramce, przypadek, czy raczej był to przemyślany zabieg?

To jest bardzo ciekawa historia. Na początku swojej przygody z piłką ręczną, grałam w polu, a konkretniej na skrzydle, potem znalazłam się na rozegraniu. Jednak gra w polu wiąże się z rozmaitymi mechanizmami taktycznymi i miałam duży problem, żeby wszystkie elementy dobrze zagrać. Trenerka postanowiła przenieść mnie na bramkę i pomimo moich początkowych narzekań, protestów ostatecznie trafiłam między słupki.

Wiem, że sport odgrywa ważną rolę w twoim życiu. Czy poza nim, jesteś w stanie znaleźć chociaż chwilkę czasu dla siebie?

To prawda, jest to pasja, która pochłania bardzo dużo czasu, ale jakoś nigdy tak tego nie odczuwałam. Wydaje mi się, że w tym wirze treningów, znajduję czas na odpoczynek, regenerację. Często spotykam się też ze znajomymi, co jest dla mnie największą rozrywką.

Czy swoją przyszłość wiążesz z piłką ręczną?

Jak najbardziej. Chciałabym grać w Ekstralidze, a moim największym marzeniem jest gra w seniorskiej Reprezentacji Polski i pojawienie się wraz z nią na podium Igrzysk Olimpijskich. Marzę o tym od dziecka!

No właśnie, można powiedzieć, że twoje marzenie ma realne szanse na spełnienie, bowiem ostatnio dostałaś powołanie na konsultacje Młodzieżowej Kadry, a trzeba zaznaczyć, że nie jest to Twoje pierwsze spotkanie z Reprezentacją.

Tak, zgadza się byłam też na podobnym zgrupowaniu m.in. w styczniu, na które tak naprawdę dostałam się zupełnie przypadkowo. Wskoczyłam w miejsce koleżanki, która nie mogła się pojawić ze względu na problemy osobiste.

Opowiedz nam o tym jak wyglądały treningi na zgrupowaniu.

Były bardzo wymagające, ale nie martwiłam się tym zbytnio, bo wiedziałam, że ciężką pracą, mogę sobie ze wszystkim poradzić. Szkoleniowcy na najwyższym poziomie, można było z nimi porozmawiać o wszystkim. Trener bramkarzy cały czas podkreślał i uspokajał kiedy było trzeba, żeby się nie stresować. Zachęcał aby spróbować powtórzyć jakieś ćwiczenie na spokojnie i to zawsze wtedy wychodziło! Nie było takiej sytuacji, że któryś z trenerów krzyczał czy krytykował jakąś zawodniczkę za niepowodzenia. Zawsze mówiono nam, żebyśmy się nie przejmowały, że się uczymy i błędy to coś naturalnego.

Byłaś jedyną zawodniczką na tym zgrupowaniu z ChKS-u PŁ. Czy poznałaś jakieś nowe zawodniczki, czy może pojawiło się wiele znajomych twarzy z poprzednich powołań?

Miałam okazję już wcześniej poznać dziewczyny z Chorzowa i to tak naprawdę z nimi się trzymałam. Kojarzę też inne zawodniczki z różnych ogólnopolskich turniejów, więc nie miałam problemów z aklimatyzacją.

Będąc na zgrupowaniu miałaś okazję zagrać z zagranicznymi rywalami. Mierzyłyście się ze Szwedkami, Czeszkami i Holenderkami. Które spotkanie najbardziej zapadło ci w pamięci?

Zdecydowanie pierwszy mecz, ponieważ zagrałam w nim aż 52 minuty. Był to pojedynek ze Szwecją. Niestety nie udało nam się wygrać, podobnie jak w kolejnych dwóch meczach. W meczu z Holenderkami pojawiałam się na placu gry głównie na rzuty karne, a z Czechami w ogóle nie zagrałam.

Porozmawiajmy teraz o ChKS-ie PŁ. Jak oceniasz wasze szanse na awans do PGNiG Ekstraligi?

Myślę, że każda z naszych zawodniczek pragnie awansować. Jesteśmy w stanie zrobić ten awans. Myślę, że to wszystko siedzi w naszych głowach. Bo drużyna ma umiejętności, potrafi grać, tylko nie zawsze jest w stanie to udowodnić.

Nawet jeśli wygracie swoją grupę to będą was czekać baraże z grupą B. Na kogo możecie ta trafić, spodziewacie się ciężkiej batalii?

Najpewniej będzie to albo SPR Olkusz, albo AWF Warszawa. Szczerze mówiąc nigdy nie grałam przeciwko żadnej z tych drużyn i nie wiem do końca czego się spodziewać. Jednak jestem pewna, że na parkiecie będzie walka, ponieważ stawka jest ogromna.

Od kiedy gracie w I lidze, na halę przychodzi coraz więcej osób, żeby zobaczyć was w akcji. Czy doping działa na ciebie deprymująco, czy wręcz przeciwnie - dodaje ci skrzydeł?

Zdecydowanie doping kibiców sprawia, że gra się zarówno mnie, jak i dziewczynom o wiele łatwiej. To wspaniałe uczucie słyszeć doping na swoich meczach. Zresztą nasi kibice jeżdżą też z nami na mecze wyjazdowe. Ostatnio, grupka najzagorzalszych fanów pojawiła się na meczu w Płocku.

Czy macie w zespole zawodniczki, które potrafią czasem głośniej krzyknąć i zmobilizować resztę do lepszej gry?

Zanim Zuza Pesel zaszła w ciążę i jeszcze z nami grała, to właśnie ona była taką osobą. Jak wchodziła na parkiet to zawsze uspokajała grę i ustawiała innych do pionu. Teraz nie ma takiej dziewczyny w kadrze. Przyznaję, że ktoś taki by się przydał. Być może w niedługim czasie, któraś z zawodniczek wykreuje się na taką liderkę.

Na koniec, zadam ci odważne pytanie. Co byś zrobiła, gdyby do ChKS-u PŁ wpłynęła oferta za Marcelinę Lis z PGNiG Ekstraligi?

Z całą sympatią do ChKS-u PŁ z którym jestem związana praktycznie od początku, ale przyjęłabym taką ofertę od razu, bez wahania. Myślę, że każdy by to zrozumiał, bo ja po prostu chce się rozwijać i stawiać sobie poprzeczkę coraz wyżej.

Oceń publikację: + 1 + 13 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Namierzanie przez policję z powietrza (przez śmigłowce, drony) na autostradzie kierowców łamiących przepisy jest:






Oddanych głosów: 1067