zamknij

Wiadomości

Śmieci to gorący i alarmujący temat. Tak samo dla miejskiej koalicji, jak i opozycji

2018-08-03, Autor: Redakcja / mat. UMŁ

Dwa miesiące temu przedstawialiśmy problem przetwórni odpadów przy ul. Swojskiej w Łodzi, kiedy to przedstawiciele Klubu Radnych PiS alarmowali w sprawie. 

Czytaj: Czy w sprawie kompostowni i przetwórni odpadów przy ul. Swojskiej zostało złamane prawo? [WIDEO]

Reklama

Dziś przedstawiamy inny apel związany z planami budowy miejsca przetwarzania odpadów, tym razem na ul. Beskidzkiej. Alarm podnoszą radni Klubu Radnych PO i SLD.

- Dlaczego rząd PiS pozwala na katastrofę ekologiczną w pobliżu centrum miasta? Przy ulicy Beskidzkiej w odległości ok. 20 metrów od pierwszych zabudowań ma powstać instalacja do przetwarzania odpadów. Jest to sytuacja niedopuszczalna – zaalarmowali na konferencji prasowej radni Monika Malinowska – Olszowy (PO) i Maciej Rakowski (SLD). Towarzyszyła im liczna grupa mieszkańców ulicy Beskidzkiej i jej okolic.

Radni podkreślili, że inwestor otrzymał już zezwolenia od Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska .

- Właściwie wszystkie instytucje rządowe wystawiły pozytywną opinię na prowadzenie takiej działalności gospodarczej. Nie jest w nich jednak zawarta jakakolwiek informacja o przeprowadzonej analizie, czy w tym miejscu może powstać przetwórstwo odpadów. Pytamy, czy rzeczywiście przy ulicy Beskidzkiej można prowadzić działalność, która zatruwa środowisko i okolicznych mieszkańców – mówiła Monika Malinowska – Olszowy. Zapowiedziała, że wraz z innymi radnymi Rady Miejskiej w Łodzi zaapeluje do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, aby wspomógł działania dotyczące zablokowania realizacji ten inwestycji.

- Problem ten wynika z niefrasobliwości jednostek, które nie podlegają miastu i wydały w tej sprawie pozytywne opinie. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska bez głębszej analizy środowiskowej, powtarzając w uzasadnieniu swojej opinii sformułowania, które we wniosku zawarł inwestor przedstawiła, że nie ma tu szczególnej uciążliwości i z punktu widzenia środowiskowego ta inwestycja w tym miejscu może zostać zrealizowana – mówił Maciej Rakowski.

Dodał, że radni liczą na presję mieszkańców na Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, który ma poważniejsze niż Miasto prawne narzędzia oddziaływania na inwestorów. Podkreślił, że oczekuje również od miejskich urzędników wnikliwych kontroli, czy to, do czego zobowiązywał się inwestor jest przez niego przestrzegane.

- Od kilku lat nasz kraj jest śmietniskiem Europy. Do Polski trafiają odpady, na których bardzo dobrze się zarabia. A nasze państwo i służby do tego powołane albo są bierne albo zbyt słabe by poradzić sobie z tym problemem – zauważył Maciej Rakowski.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.