zamknij

Sport i rekreacja

SIATKÓWKA: Przegrana Polaków na zakończenie drugiego weekendu VNL!

2018-06-04, Autor: Anna Maria Garstka

Niespodzianka w Łodzi! Polacy po zaciętej walce przegrali przeciwko Niemcom pierwszy mecz w Lidze Narodów 1:3, a drugim spotkaniu, Francuzi niespodziewanie ulegli Chińczykom 3:2. Mimo porażki Polacy nadal pozostają liderami klasyfikacji generalnej.

Po wczorajszym spotkaniu z Chinami, Vital Heynen , szkoleniowiec naszej reprezentacji obiecał, że jeśli biało-czerwoni pokonają Niemców 3:0 lub 3:1, postawi każdemu obecnemu w Atlas Arenie ( i pełnoletniemu) kibicowi piwo. Dwa razy nie trzeba było powtarzać, bowiem trybuny na hali były dzisiaj wypełnione po brzegi! Ale mimo ogromnej walki Polaków, ponieśli klęskę w dwóch pierwszych setach i obietnica nie mogła zostać zrealizowana.

Reklama

Polska – Niemcy 1:3 (18:25, 21:25, 25:21, 25:27)

Pierwszą odsłonę rozpoczęli Polacy zdobywając dwa punkty pod rząd (2:0), ale Niemcy szybko doprowadzili do remisu, a następnie wyszli na prowadzenie (4:3). Przewaga rywali powiększała się i na pierwszej przerwie technicznej podopieczni trenera Vitala Heynena przegrywali już 16:12. W końcowej fazie seta gra Polaków nie poprawiła się, a reprezentacja Niemiec zdobyła ostatni punkt po nieudanej zagrywce Michała Kubiaka 25:18.

W drugą partię również lepiej weszli Niemcy, którzy już na początku uzyskali dwupunktowe prowadzenie(3:1), ale Polakom udało się odrobić straty zdobyć i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:7. Podopieczni Andrei Gianiego jednak nie odpuszczali i chwilę później, wynik znowu był na ich korzyść (15:13). Po drugiej przerwie technicznej wydawało się, że Polakom uda się dojść Niemców, ale Kurek pomylił się w ataku i przeciwnicy znów byli o dwa punkty lepsi (17:15). W końcówce prowadzenie rywali wzrosło do czterech punktów (22:18) i nie wypuścili już go do końca wygrywając seta 25:21.

Trzeci set rozpoczął się podobnie jak poprzedni, od dwupunktowej przewagi Niemiec (3:1), jednak kilka akcji później biało-czerwoni wyszli na prowadzenie (5:4), a po pierwszej przerwie technicznej to prowadzenie wzrosło do pięciu oczek (13:8). I choć Niemcom udało się odrobić trzy punkty straty (16:18), to Polacy w końcówce popisali się kilkoma świetnymi akcjami i bez problemów pokonali Niemców 25:21.

Czwartą odsłonę od minimalnego prowadzenia rozpoczęli Polacy (2:1). W kolejnych akcjach gra toczyła się punkt za punkt, aż do pierwszej przerwy technicznej na której Polacy wygrywali 8:6. Przeciwnicy jednak nie odpuszczali i chwilę później na tablicy wyników był remis 15:15, ale po drugiej przerwie technicznej biało-czerwoni popisali się dwoma efektywnymi blokami i ponownie wypracowali sobie dwupunktową przewagę (20:18). Mimo, że Niemcom udało się z nadwyżką odrobić straty i chwilowo wyjść na prowadzenie (21:20), to podopieczni Vitala Heynena mieli dwie piłki setowe, których nie wykorzystali. Z kolei rywale nie zmarnowali swojej szansy na wygranie meczu, kończąc go pierwszym meczbolem – piłka po zagrywce Kampy zahaczyła o siatkę i wpadła w boisko Polaków. Niemcy wygrali seta 27:25 i całe spotkanie 3:1.

POLSKA: Nowakowski (1), Muzaj (4), Łomacz, Kubiak (21), Śliwka (2), Bieniek (1), Żurek (l.) Kurek (7), Drzyzga, Kwolek (6), Bieniek (6), Kochanowski (3), Konarski (1), Zatorski (l.)

NIEMCY: Fromm (9), Krick (9), Reichert (12), Kampa (6), Hirsch (12), Böhme (10), Zeinger (l.), Schott (1), Sossenheimer, Zimmermann

Francja – Chiny 2:3 (25:16, 22:25, 21:25, 25:16, 13:15)

Pierwszy set od nieznacznego prowadzenia rozpoczęli Francuzi (5:4), ale w kolejnych akcjach ich gra prezentowała się na znacznie wyższym poziomie niż Chińczyków i szybko zaczęli powiększać swoją przewagę (11:7, 14:8). W końcowej fazie seta wynosiła ona aż siedem punktów (22:15), a ostatecznie Les Blues wygrało różnicą dziewięciu oczek (25:16).

Początek drugiej partii należał do podopiecznych Raula Lozano (5:3), ale Francuzi wyrównali wynik (5:5), a następnie znowu zaczęli uciekać rywalom (10:7). Jednak kilka mocniejszych ataków, potem kilka obron Chińczyków i cała przewaga Les Blues uciekła (14:15). Siatkarze z Azji zaczęli punktować, a bezradna postawa ich przeciwników, przyczyniła się do zwycięstwa seta 25:22.

Od początku trzeciej odsłony na boisku górą byli Chińczycy, którzy szybko powiększali swoją przewagę i prowadzili nawet 15:10. Francuzi cały czas gonili wynik, ale kiedy udało im się zbliżyć na dwa punkty (14:16), Azjaci odskakiwali na kolejne oczka (18:14). W końcówce seta podopiecznym Tille również nie udało się odrobić strat i ponownie musieli uznać wyższość Chińczyków, przegrywając 21:25.

Czwarta partia w wykonaniu Francuzów przypominała tę pierwszą – rozpoczęli od niewielkiego prowadzenia (4:3), a z czasem powiększyli je do sześciu punktów (15:9). Mimo zaciętej walki, podopieczni Raula Lozano nie byli w stanie w tym secie dorównać Les Blues i ulegli im 16:25.

Tie-break lepiej, bo od dwupunktowej przewagi (5:3) rozpoczęli Francuzi, ale niezawodny Jiang pomógł drużynie wyrównać wynik (5:5). Co prawda przed przerwą techniczną podopieczni Tille znowu wyszli na prowadzenie, ale później popełnili kilka błędów i ostatecznie, to reprezentacja z Azji mogła cieszyć się ze zwycięstwa w secie 15:13 i w całym meczu 3:2.

FRANCJA: Patry (12), Tillie (16), Le Roux (4), Brizard (2), Rossard (15), Le Goff (8), Mouiel (l.), Boyer (13), Chinenyeze (9), Corre, Lyneel

CHINY: Jiang (30), Zhang (9), Liu L.(3), Liu M. (1), Rao (8), Miao (1), Tong (l.), Chen (1), Li, Ji, Du

 

Teraz polscy siatkarze wyruszają w daleką podróż do Japonii, gdzie za tydzień zmierzą się z gospodarzami turnieju, Włochami i Bułgarią.

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

W kwestii udzielenia absolutorium dla prezydent Hanny Zdanowskiej uważasz tak jak:





Oddanych głosów: 210