zamknij

Sport i rekreacja

SIATKÓWKA: Krystyna Strasz o wicemistrzostwie Polski: „To dla nas wielki sukces”

2018-05-02, Autor: Beata Kacperska

W miniony poniedziałek zawodniczki ŁKS-u Commercecon stanęły na drugim stopniu podium mistrzostw Polski. To pierwszy od 29 lat medal w siatkarskiej ekstraklasie dla tego klubu. Radości ze srebra nie kryła libero łódzkiej drużyny, Krystyna Strasz, która przyznała także, że chciałaby zostać w Łodzi na kolejny sezon.

Dzień 30. kwietnia 2018 roku z pewnością przejdzie do historii Łódzkiego Klubu Sportowego. To właśnie wtedy siatkarki odebrały srebrne medale mistrzostw Polski. Nic więc dziwnego, że w ten poniedziałkowy wieczór nastroje w zespole były doskonałe.

Reklama

Bardzo się cieszymy. Wiadomo, ten srebrny medal jest zawsze po przegranym meczu, ale jednak to jest medal i to jest dla nas wielki sukces. Po tych naszych wszystkich problemach, kontuzjach, które nam się przytrafiły w tym sezonie, myślę, że to jest naprawdę dużo – powiedziała Krystyna Strasz tuż po oficjalnej dekoracji dwóch najlepszych zespołów w siatkarskiej ekstraklasie kobiet w sezonie 2017/18.

Libero łódzkiej drużyny przyznała, że tegoroczne rozgrywki były niezwykle trudne dla ełkaesianek. Najpoważniejsze problemy rozpoczęły się w marcu, kiedy to kontuzji doznała podstawowa rozgrywająca zespołu, Lucie Muhlsteinova.

W fazie play-off z gry z powodu urazu została wykluczona także jedna z liderek ŁKS-u, brazylijska przyjmująca, Regiane Bidias.

Za nami bardzo ciężki sezon okupiony wieloma problemami zdrowotnymi. Zaczęło się od kontuzji Lucie, później doszła Regi, a nasze środkowe praktycznie cały sezon grały dwie. Miałyśmy sporo takich rzeczy, z którymi walczyłyśmy i dałyśmy radę, bo przez cały czas byłyśmy zespołem, kolektywem, który wspierał się na boisku i poza nim – zaznaczyła Krystyna Strasz.

Zarówno półfinałowe, jak i finałowe pojedynki to prawdziwy rollercoaster w wykonaniu podopiecznych trenera Michala Maška. Najpierw łodzianki w niewiarygodny sposób zdołały odwrócić losy rywalizacji o finał z Developresem SkyRes Rzeszów. Kilka dni później w pierwszym meczu o złoto z Chemikiem Police siatkarki ŁKS-u odniosły druzgocącą porażkę.

Nas ta wojna w Rzeszowie kosztowała chyba wszystkie zapasy sił. Niestety, było to widać w pierwszym meczu finałowym w Policach, gdzie po pierwszym secie całkowicie opadłyśmy z sił. Jak się okazało, lubimy robić rekordy zarówno odrabiania, jak i tracenia punktów. Cieszę się, że w tym drugim meczu w Łodzi dałyśmy już dobre widowisko. Chciałyśmy ten wynik odwrócić. Myślę, że było blisko, żeby tego tie-breaka wywalczyć – powiedziała „na gorąco” po drugim meczu finałowym Krystyna Strasz.

Zawodniczka łódzkiej drużyny dodała także, że, pomimo problemów, ŁKS Commercecon bardzo chciał sprawić niespodziankę w finałowej rywalizacji z Chemikiem Police: – Podejrzewam, że miałyśmy mniejszą presję niż Chemik, bo ich cel był jasny. My wiedziałyśmy, że nie mamy nic do stracenia. Chciałyśmy zdobyć tego mistrza i myślę, że gdyby nie te wszystkie problemy, które miałyśmy po drodze, byłoby to bardziej realne. Trzeba jednak cieszyć się z tego, co jest – skomentowała libero ŁKS-u Commercecon Łódź.

Koniec sezonu oznacza, że karuzela transferowa rusza na dobre. Krystyna Strasz w rozmowie z TuŁódź.com zdradziła, że nie zapadła jeszcze żadna oficjalna decyzja, co do jej klubowej przyszłości. Mimo tego, zawodniczka jest gotowa, by w kolejnym sezonie również reprezentować biało-czerwono-białe barwy:

Zobaczymy, jak to będzie. Teraz tak naprawdę wszystko się rozkręca. W ŁKS-ie jest naprawdę rewelacyjny klimat do grania i na pewno w przyszłości będzie zdobywał wysokie cele. Myślę, że to jest niedługa droga, żeby wyjaśniło się, gdzie będę grać. Ja jestem zdecydowanie za tym, żeby tutaj zostać – powiedziała Krystyna Strasz.

Oceń publikację: + 1 + 32 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Mobilna Łódź, czyli Busorożec w akcji. Taka forma promocji miasta jest:






Oddanych głosów: 81