zamknij

Kultura i rozrywka

Rabin Szychowski: Śmierć to jest skandal. Spacer po cmentarzu żydowskim [ZDJĘCIA]

2018-07-16, Autor: Robert Grześkowiak

15 lipca po południu odbył się spacer po cmentarzu żydowskim, któremu przewodzili rabin Dawid Szychowski oraz Joanna Podolska, dyrektorka Centrum Dialogu im Marka Edelmana w Łodzi. Droga wiodła przez najważniejsze punkty cmentarza i zakończyła na wystawie „Powroty” autorstwa Agnieszki Traczewskiej.

- Śmierć i pochówek, to początek nowej drogi - tymi słowami rabin  rozpoczął spotkanie przed domem przedpogrzebowym. Zebrani goście, różnych wyznań, mogli usłyszeć liczne historie i opowieści związane z tradycją, śmiercią i pochówkiem w religii judaistycznej.

Reklama

- Brama jest przejściem z krainy żywych, do krainy umarłych - napominał rabin przekraczając cmentarną bramę. Dalej  rabin opowiadał jak według tradycji żydowskiej powinno się zachowywać na cmentarzu, na przykład nie obnosić się z tym, że jesteśmy żywi i, w przeciwieństwie do zmarłych, wciąż mamy możliwość naprawiania świata. 

Szlak wiódł przez wspaniałe i budzące podziw grobowce wielu znanych Żydów. Rabin ze swymi opowieściami dotarł pod mauzoleum Poznańskich, jednego z największych i najokazalszych grobowców żydowskich na świecie. Dalej uczestnicy mogli ujrzeć wielką połać terenu, na której pochowani zostali Żydzi z łódzkiego getta. 

Joanna Podolska zapewniała także, że po dziś dzień zachowały się dokumenty z czasów getta. Dzięki temu wciąż istnieje bardzo duża szansa ustalenia kto gdzie spoczął. 

Spacer upłynął pod znakiem historii i anegdot wygłaszanych przez rabina bądź dyrektorkę Centrum Dialogu. Jedne dotyczyły samego cmentarza, inne z kolei Żydów, bądź nawet konkretnych rodzin, jak np. Poznańskich czy Silbersteinów. Opowieść o tym jak Izrael Poznański zakupił na prośbę rabina węgiel dla łódzkiej ludności żydowskiej niosła się pośród mogił. 

Część uczestników oddalała się nieco od głównej trasy poszukując zatartych wspomnień pośród często już zapomnianych grobowców. Ponad godzinny spacer stał się ostatecznie bardziej duchową przeprawą, niż zwykłym spacerem po cmentarzu, gdzie rabin był raczej przewodnikiem duchowym niż turystycznym. 

Zwieńczeniem trasy był punkt, w którym wędrówka miała swój początek. Zapętlony spacer doprowadził przybyłych do domu przedpogrzebowego, w którym można było ujrzeć wernisaż  Agnieszki Traczewskiej „Powroty”.

 

 

 

 

Oceń publikację: + 1 + 14 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Mobilna Łódź, czyli Busorożec w akcji. Taka forma promocji miasta jest:






Oddanych głosów: 128