zamknij

Wiadomości

Prywatne tanie i szybkie pociągi pojadą z Łodzi? To możliwe! Powstaje alternatywa dla państwowych kolei

2018-08-19, Autor: Redakcja / źródło: Fly4Free

Nie tak dawno informowaliśmy o uruchomieniu pierwszego zagranicznego przewoźnika kolejowego, który wjechał na polskie tory by stać się realną konkurencją dla państwowych linii. Czeski Leo Express, rozpoczynając przejazdami na trasie Praga-Kraków chce konkurować jakością obsługi, punktualnością i, co najważniejsze, ceną. W ten sposób powoli otwiera się rynek tanich przewozów kolejowych w Polsce.

Czytaj: Leo Express wjechał do Polski. Kiedy przyjedzie do Łodzi? [ZDJĘCIA]

Reklama

Łódź na mapie kolejowej Polski jest węzłem znaczącym, ale nie najważniejszym. Niedługo jednak, po wybudowaniu tunelu średnicowego pod centrum miasta, łączącego dworce Łódź Fabryczna i Łódź Kaliska, nasze miasto stanie się bardzo atrakcyjnym miejscem przesiadkowym dla podróży dalekobieżnych. Jeżeli do tego dodamy optymistyczną opcję budowy sieci szybkich kolei w oparciu o Centralny Port Komunikacyjny, którego Łódź ma być zachodnią flanką zespoloną w ramach duopolis Łódź-Warszawa, to przed komunikacją kolejową w naszym mieście otwierają się zupełnie nowe perspektywy. Także wpisanie Łodzi w tzw. Ygrek połączeń kolei dużych prędkości na trasach Warszawa-Łódź-Poznań i Warszawa-Łódź-Wrocław daje kolejne możliwości rozwoju. Co więcej, kolej dalekobieżna może stać się wkrótce realnym konkurentem dla tanich linii lotniczych. 

W branży lotniczej największym europejskim przewoźnikiem jest obecnie Ryanair, który swą pozycję zbudował na przewozach niskokosztowych. Polityka firmy, polegająca na maksymalnym cięciu i optymalizacji kosztów własnych, restrykcyjnej polityce opłat dodatkowych praktycznie za wszystko poza miejscem do siedzenia oraz mocno ofensywna polityka promocyjna sprawiły, że dziś Ryanair jest obecny praktycznie w całej Europie. Obok niego wyrosły inni wielcy dostawcy lotów niskokosztowych, takich jak Wizzair czy EasyJet.

Czytaj: Łódzkie lotnisko bazą operacyjną Ryanaira? Jest tylko jeden warunek [WIDEO] 

Na rynku kolejowym może być podobnie. Już w 2020 roku wejdzie w życie liberalizacja rynku kolejowego, o czym zadecydowała Komisja Europejska. Oznacza to większe możliwości działania zagranicznych operatorów kolejowych, którzy zbudowali już swoją pozycję w takich krajach jak Włochy, Niemcy, Francja, Austria, Czechy czy Słowacja. Wszystko to przyczyni się do większej konkurencyjności usług, które dziś, w wykonaniu rodzimych spółek, pozostawiają wiele do życzenia. 

Jest ona potrzebna, bo wymusi lepszą ofertę dla podróżnych, m.in. niższe ceny. Tak stało się w transporcie autobusowym czy lotnictwie. Podróżni nie mogą być zdani na monopol PKP Intercity – mówił w rozmowie z “Dziennikiem Gazetą Prawną” Jakub Majewski z fundacji ProKolej.

Co ciekawe, w ruchu krajowym lub międzynarodowym na średnich dystansach okazuje się, że kolej skutecznie konkuruje z… liniami lotniczymi. Są tego przynajmniej dobre przykłady. Jednym z nich jest włoska firma Italo, oferująca szybką kolej od 2012 roku. Początki Italo to połączenie Mediolan-Rzym. Dystans 570 km Italo (czyli taki jak z Gdyni do Krakowa) obsługuje w ciągu 2 godzin i 40 minut w cenie ok. 150 zł (choć pewnie można pojechać jeszcze taniej). Mamy więc realną konkurencję dla lotów regionalnych, także dla tych niskokosztowych. Dziś Italo oferuje przejazdy do 17 miast we Włoszech i przewozi 13 mln pasażerów rocznie (wielkość porównywalna z roczną ilością pasażerów na lotnisku Chopina w Warszawie). W wyniku rozwoju Italo, konkurencyjny państwowy przewoźnik Trenitalia obniżył ceny o 40 proc. a liczba pasażerów generalnie wzrosła o ponad 80 proc. 

Firmy kolejowe niskokosztowe stosują model usługowy Ryanaira, czyli zmniejszają koszty przez np. możliwość zakupu biletów wyłącznie on-line (brak obsługi kasowej) czy korzystanie z dworców mniejszych, położonych na obrzeżach centrum miast. Zmaksymalizowano ilość miejsc siedzących eliminując klasy wyższe, ustawiając gęściej fotele i pozostawiając wyłącznie jeden standard klasy ekonomicznej. Zrezygnowano też z wagonu restauracyjnego, a za każdy ponadwymiarowy bagaż trzeba dopłacić. Dzięki takim zabiegom udało się w tym samym składzie pozyskać dodatkowo ponad 100 dodatkowych miejsc siedzących. 

Wracając na rynek polski warto zauważyć, że oprócz czeskiego Leo Express, na polskich torach pojawił się inny prywatny przewoźnik. Jest nim Arriva, która od 10 grudnia uruchomi połączenia między Gdynią a Warszawą na tej samej linii co Pendolino i w takim samym czasie przejazdu (3 godz. 25 min.). Arriva otrzymała też zgodę na obsługę trasy Łódź-Szczecin, nie otrzymała jednak na wiele innych, intratnych połączeń, takich jak Łódź-Warszawa, Warszawa-Poznań czy najbardziej uczęszczaną trasę Warszawa-Kraków. Sytuacja ta pokazuje, że do 2020 roku prywatnym przewoźnikom trudno będzie przebić się przez gąszcz państwowych obostrzeń broniących interesu rodzimych spółek. 

Czytaj: Tunel pod Łodzią ma pierwszych chętnych - ambitne plany ŁKA

Jednak w perspektywie kilku lat Łódź może stać się bardzo istotnym miejscem przesiadkowym i tym samym znacząco zwiększy swą atrakcyjność jako miasto. Szybkie skomunikowanie z największymi miastami w Polsce i najbliższymi miastami krajów ościennych (np. Berlin, Praga), pozwala realnie myśleć o zwiększeniu ruchu kolejowego jako alternatywnego środka transportu nie tylko dla samochodów, ale także samolotów. A wszystko w bardzo rozsądnej cenie, czego dowodem nadal są niskokosztowe linie lotnicze. 

Oceń publikację: + 1 + 21 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Historyczny neon ŁÓDŹ FABRYCZNA powinien być:






Oddanych głosów: 536