zamknij

Wiadomości

Polemika prezydentów. Kto powinien zgasić światło?

Jeden ciekawy passus opublikowanego w pierwszomajowym wydaniu Onetu wywiadu z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską przykuł uwagę jej poprzednika na fotelu prezydenckim, Jerzego Kropiwnickiego. Były prezydent z kulturą, aczkolwiek dość jednoznacznie podjął na swym blogu polemikę w kwestii, kto ewentualnie powinien zgasić światło.

[…] W 2010 roku powołałam specjalną radę, weszli do niej ludzie naprawdę zasłużeni, często urodzeni w Łodzi. I kiedy przedstawiłam im dane o sytuacji miasta, to pojawiły się głosy: "O Boże, gaś światło, wychodzimy, tu nie ma czego ratować”.

Reklama

Prezydenta Kropiwnickiego dotknęły słowa ze wspomnianego wywiadu głównie dlatego, że ocena kondycji miasta u progu pierwszej kadencji prezydent Zdanowskiej wydała mu się mocno niesprawiedliwa. Dla obrony swego dobrego imienia prezydent Kropiwnicki przywołał szereg przedsięwzięć, wydarzeń i projektów, które za jego kadencji albo się narodziły, albo istniejąc wcześniej, za jego rządów osiągnęły ponadprzeciętne, często międzynarodowe znaczenie. Pojawiały się więc takie marki jak: Hala-Arena (zwana obecnie Atlas Areną), stadion AZS, lotnisko przyjmujące duże samoloty, Philips, Dell, centrum produkcji AGD, Festiwal Dialogu 4 Kultur czy Camerimage. Prezydent Kropiwnicki przywołuje też radykalną poprawę relacji ze środowiskami żydowskimi które, jego zdaniem, miały ogromne znaczenie dla miasta. 

Najciekawsze w tym wpisie jest przypomnienie, że obecna prezydent, zanim została samodzielnym włodarzem miasta, przez trzy lata była wiceprezydentem powołanym na to stanowisko pod zwierzchnictwem… Jerzego Kropiwnickiego. Co ciekawe, prezydent Kropiwnicki przyznaje, iż znaczące sukcesy za jego drugiej kadencji miały miejsce także dzięki zaangażowaniu ówczesnej wiceprezydent. 

Autor bloga zachował się więc i elegancko, i stanowczo. Zakończył jednak dość dosadnie stwierdzeniem: Nie chcę tu zamieszczać katalogu dzieł zmarnowanych po moim odejściu z urzędu… Chyba, że będę musiał. Nie wiemy jeszcze, czy będzie to konieczne, polemika bowiem dopiero nabiera rumieńców i zapewne będzie coraz ciekawsza. Tym ciekawsza, im bliżej jesiennych wyborów. Autor wpisu zastosował klasyczny zabieg dobrych scenarzystów, dający szansę na kontynuację serii, gdyby zaszła taka potrzeba. Niby mamy zakończenie, a jednak... Zobaczymy, czy sama zainteresowana zechce odnieść się do zdania swojego adwersarza. Jeśli nie wprost, to może w kolejnym, interesującym wywiadzie o drodze swojej politycznej kariery. 

 

Oceń publikację: + 1 + 21 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Namierzanie przez policję z powietrza (przez śmigłowce, drony) na autostradzie kierowców łamiących przepisy jest:






Oddanych głosów: 1106