zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA RĘCZNA: Bolesna porażka ChKS PŁ Łódź [RELACJA]

2017-11-13, Autor: Bartosz Kozdój

Wczoraj odbył się mecz szczypiornistek ChKS-u PŁ Łódź z zespołem SMS ZPRP II Płock. Niestety łodzianki nie zdołały postawić się rywalkom, w wyniku czego przegrały dość wyraźną różnicą bramek.

Zawodniczki ChKS PŁ, źle rozpoczęły to spotkanie, grały bardzo nerwowo, przez co nie mogły przeprowadzić skutecznych akcji pod bramką rywalek.

Reklama

Ekipa z Płocka konsekwentnie wykorzystywała błędy czerwono-czarnych  i trafiała do siatki w każdej z początkowych akcji.

Dopiero w dalszej fazie spotkania, łodzianki zaczynały się stopniowo przebudzać i odrabiać straty. Jednak cały czas brakowało w ich grze ostatniego podania, rzutu, który byłby zwieńczeniem akcji, które piłkarki starały się konstruować. Obu drużynom zależało na korzystnym rezultacie, w wyniku czego gra, momentami, była bardzo agresywna.

W końcówce pierwszej połowy, ChKS PŁ grał w przewadze, jednak, mimo to szczypiornistkom nie udało się doprowadzić choćby do remisu. Na przerwę, zawodniczki zeszły przy wyniku 13:19 dla zespołu z Płocka.

Druga odsłona tego pojedynku, rozpoczęła się od śmiałego zdobycia bramki przez łódzkie szczypiornistki. Wydawać by się mogło, że ta akcja sprawi przebudzenie ChKS PŁ, jednak drużyna SMS ZPRP II w pełni kontrolowała to spotkanie. Czerwono-czarne nadal miały problem z zakończeniem swoich akcji celnymi rzutami, a nawet ze zbliżeniem się do pola karnego rywalek, ponieważ te, bardzo dobrze grały w obronie i szybko niwelowały większość ataków łodzianek. W wyniku czego, to ekipa z Płocka odniosła wysoką wygraną z liderem z Łodzi.

- Zdarzył nam się jak do tej pory najsłabszy mecz. Ani w pierwszej, ani w drugiej połowie nie podjęliśmy walki. Było za dużo nerwów i przede wszystkim błędów. Dobrze, że taki mecz miał miejsce teraz, a nie w dalszej fazie rozgrywek, bo wiemy co musimy wyeliminować z naszej gry, aby osiągnąć końcowy sukces. Nie da się rozegrać wszystkich spotkań na tym samym, równym poziomie. Widoczny jest niestety brak Marty Sadowskiej, która zawsze dyrygowała naszą grą, a obecnie leczy kontuzję. Szkoda przede wszystkim niewykorzystanych rzutów karnych - komentuje II trener łodzianek, Tomasz Walicki.

Jedynym pozytywnym aspektem tego wieczoru, byli kibice zarówno ChKS PŁ Łódź, jak i zespołu z Płocka, którzy aktywnie dopingowali swoje drużyny z wysokości trybun. Fani łódzkiej ekipy, przez cały mecz zagrzewali zawodniczki do gry swoimi licznymi przyśpiewkami. Zorganizowali nawet efektowne flagowisko, które na pewno dodało nieco kolorytu, temu najsłabszemu widowisku w wykonaniu czerwono-czarnych w tym sezonie.

ChKS PŁ Łódź- SMS ZPRP II Płock 24:32 (13:19)

ChKS: Szczurek, Lis,-Walicka M. 5 (1/3), Walicka B. 6 (2/2), Gomółka 3, Sobińska 3, Moskal 3, Piątczak 1, Gitzel 1, Kisiel 1, Pesel 1, Nyga, Mularczyk K., Mularczyk P., Murczak.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.