zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Widzew zagrał w Łowiczu bez swojego reżysera

2018-06-04, Autor: Bartosz Kozdój

Dario Kristo, bo o nim mowa, jest kluczowym graczem w talii trenera Smudy. Chorwat do meczu z ŁKS-em zagrał we wszystkich wiosennych meczach Widzewa. Pomocnik wpisał się też sześć razy na listę strzelców. Niestety kontuzja wykluczyła udział 29-latka we wczorajszym meczu.

Tak naprawdę wszystko zaczęło się podczas meczu Widzewa z GKS-em Wikielec. Lider łodzian zagrał tylko jedną połowę. Nie był w stanie kontynuować gry po przerwie ze względu na uraz przywodziciela.

- Doskwiera mi on pewnego czasu, a mimo to grałem w meczach. Postanowiliśmy jednak, że nie będziemy ryzykować. Przed nami przecież ciężkie mecze. Wynik był bezpieczny, więc bez sensu było kusić losu – powiedział Kristo, cytowany przez widzewtomy.net.

Reklama

Widzewiak tydzień później zdołał zagrać przez pełne 90 minut w bardzo ważnym meczu z Polonią Warszawa. Zaliczył dobre zawody, ale niestety przypłacił to pogłębieniem kontuzji, która uniemożliwiła mu granie z ŁKS-em Łomża.

Nieobecność na boisku tego doświadczonego gracza była bardzo widoczna. Jego miejsce w środku boiska zajął Michał Miller. Z całym szacunkiem do Michała, ale wszyscy wiedzą, że jest to napastnik i właśnie na tej pozycji gra mu się najlepiej. Wszyscy z wyjątkiem… Franciszka Smudy, który konsekwentnie ustawia go w innych sektorach boiska.

Czerwono-biało-czerwoni po raz pierwszy od dłuższego czasu, mieli problem ze stwarzaniem sytuacji bramkowych. W Łomży było ich jak na lekarstwo i nic dziwnego, że spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Dlaczego tak się stało? Zwyczajnie wśród podopiecznych trenera Smudy brakowało reżysera gry z prawdziwego zdarzenia, jakim z reguły jest Dario Kristo.

W Widzewie brakuje alternatywy dla Chorwata. Spójrzmy na obecny skład łodzian. Kto mógłby jeszcze wskoczyć za Kristo? Marcel Pięczek, który dopiero zaczyna swoją przygodę z dorosłą piłką, czy może Aleksander Kwiek, który w tej rundzie nie zaliczył nawet minuty w starciu o ligowe punkty? O! A może Marcin Kozłowski (nominalny prawy obrońca), który zmienił Millera w drugiej połowie starcia w Łomży…

Po wczorajszym spotkaniu, drugi trener łódzkiego zespołu zapewniał, że Kristo będzie gotowy na najważniejsze starcie w sezonie.

- W tygodniu Dario powinien wrócić do pełnych obciążeń treningowych i liczymy na niego w spotkaniu z Lechią Tomaszów Mazowiecki – powiedział Marcin Broniszewski.

Miejmy nadzieję, że niezależnie od tego w której lidze Widzew będzie występował, działacze dokonają odpowiednich transferów, żeby załatać dziurę w środku. Chociaż wzmocnienia przydałyby się nie tylko w tej formacji, co pokazał wczorajszy mecz.

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.