zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Widzew miał ściągnąć napastnika, a na razie pozbywa się tych co ma!

W ostatnich dniach pojawiło się w mediach wiele nazwisk łączonych z przenosinami do Widzewa Łódź, z czego większość wymienionych zawodników to napastnicy. W tej chwili jednak łodzianie pozbywają się napastników, a nie ich pozyskują.

Dziś, 30 sierpnia, władze Widzewa za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej poinformowały o dwóch transakcjach.

Reklama

Pierwsza informacja dotyczy 18-letniego Karola Stanka, który już od dłuższego czasu przymierzany był do grającego w Ekstraklasie Piasta Gliwice. Młody napastnik pozyskany w przerwie zimowej z Progresu Kraków, przebywał na testach w śląskim klubie i ostatecznie przekonał do siebie jego sztab szkoleniowy.

Stanek odchodzi z Widzewa na zasadzie transferu definitywnego. W łódzkim zespole rozegrał on dziewięć spotkań, z czego sześć w pierwszym składzie i zdobył tylko jedną bramkę - przeciwko MKS-owi Ełk. Dla młodego piłkarza to na pewno ciekawy ruch, jednak trudno oczekiwać, aby od razu znalazł on miejsce w składzie drużyny z Ekstraklasy, choć jak wiemy, piłka nożna potrafi zaskakiwać.

Drugim zawodnikiem, który opuszcza Widzew, jest Michał Miller. Tutaj jednak sprawa wygląda inaczej. 27-latek został na rok wypożyczony do grającego w III lidze Sokoła Aleksandrów Łódzki.

Miller trafił do łódzkiego zespołu przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu z Drwęcy NML, z którą wygrał ligę i zajął trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców, z 18 bramkami na koncie. W zespole z al. Piłsudskiego nie był aż tak skuteczny – w sezonie 2017/2018 zagrał on w 31 meczach, w tym 19 w pierwszym składzie i zdobył 3 bramki. Nie wszystko jednak zależało tylko od niego, choćby dlatego, że przez Franciszka Smudę był często wystawiany na różnych pozycjach.

W nowym sezonie wydawało się, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby Miller znów zaczął strzelać bramki. Dostał on od trenera Mroczkowskiego kilka szans, niestety żadnej z nich nie wykorzystał. W drugiej lidze Miller zagrał w pięciu spotkaniach, w tym w dwóch od pierwszej minuty, nie zdobywając żadnej bramki.

27-letni napastnik będzie miał okazję odbudować formę pod wodzą trenera, który prowadził go w Drwęcy, bowiem Sławomir Majak, który doprowadził zespół z Nowego Miasta do zwycięstwa w III lidze, jest teraz szkoleniowcem Sokoła.

Kto wie, może Miller znów zacznie strzelać bramki jak na zawołanie, a Widzew zgłosi się po niego w kolejnym oknie transferowym? Tak też jest skonstruowana umowa zawodnika - łódzki klub może skrócić wypożyczenie i ściągnąć swojego zawodnika z powrotem w przerwie zimowej.

Trudno wyobrazić sobie, aby Widzew pozbył się dwóch napastników, nie będąc pewnym wzmocnień na tej pozycji. Póki co, nie ma jednak żadnej oficjalnej informacji od klubu, więc pozostaje nam tylko czekać.

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Historyczny neon ŁÓDŹ FABRYCZNA powinien być:






Oddanych głosów: 534