zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Ta ostatnia Niedziela… Gracz Widzewa wykorzysta szansę?

2018-05-18, Autor: Bartosz Kozdój

Już w najbliższą niedzielę czerwono-biało-czerwoni będą podejmować na własnym obiekcie ostatnią drużynę w tabeli – GKS Wikielec. Ten mecz może mieć nie tylko duże znaczenie w kontekście awansu łodzian do II ligi, ale także może okazać się kluczowy dla Bartłomieja Niedzieli.

33-latek dołączył do zespołu Franciszka Smudy podczas  przygotowań do rundy jesiennej bieżącego sezonu. Mówiło się, że ten zawodnik powinien „zjeść” III ligę, że z miejsca ma szansę stać się podstawowym ogniwem Widzewa.

Reklama

Niestety, pomocnik praktycznie od samego początku pobytu w Łodzi, ma problem z kontuzjami. W rundzie jesiennej ten prawonożny gracz zaliczył raptem osiem występów. Ani razu jednak nie wybiegł w pierwszej jedenastce. Łącznie spędził na placu gry tylko 78 minut(!). Spowodowane to było w głównej mierze kontuzjami, które nie opuszczały tego doświadczonego piłkarza. 

Sytuacja Niedzieli miała się zmienić po solidnie przepracowanym okresie przygotowawczym do rundy rewanżowej. W tamtym czasie Franciszek Smuda zdecydował, że przesunie dotychczasowego skrzydłowego do linii obronnej.

Szkoleniowiec znalazł mu miejsce na prawej stronie defensywy. Miał być alternatywą dla Marcina Kozłowskiego, który mógł się wtedy pochwalić pewnym miejscem w zestawieniu łodzian. 

Pomysł z cofnięciem widzewiaka do defensywy okazał się strzałem w dziesiątkę podczas meczów sparingowych. Niedziela prezentował bardzo wysoką formę i często był wyróżniającym się graczem w potyczkach z rywalami. Nie sprawiało mu problemu asystowanie, czy nawet strzelanie goli w spotkaniach kontrolnych.

Pech jednak nie opuszczał tego walecznego zawodnika. Tuż przed startem rundy doznał kolejnej kontuzji, która wyłączyła go z udziału w pierwszych meczach kampanii. Gdy Niedziela doszedł już do pełni zdrowia, musiał zadowolić się jedynie występami w ekipie rezerw.  

Już za dwa dni łodzianie zmierzą się z ostatnią drużyną w tabeli. Wydaje się, że może to być ostatnia szansa dla Niedzieli, na przekonanie do siebie szkoleniowca Widzewa. W innym wypadku, piłkarzowi zostanie prawdopodobnie zaproponowane rozwiązanie kontraktu po zakończeniu rundy. Jego obecna umowa jest ważna do końca sezonu 2018/19.

Skąd wiemy, że Niedziela będzie miał szansę na grę w pojedynku z GKS-em Wikilec? Oczywiście nie wie wiemy tego na pewno, ale może być ziarno prawdy w tych przypuszczeniach. 33-latek w środowej gierce treningowej wystąpił na boku obrony za Marcina Kozłowskiego. Szkoleniowiec czerwono-biało-czerwonych bardzo często trzyma się schematów wypracowanych w treningach podczas meczów o punkty. Tym bardziej jest to możliwe, ponieważ „Cinek” zalicza ostatnio zniżkę formy.

Pozostaje trzymać kciuki za Bartłomieja Niedzielę, życzyć mu przede wszystkim zdrowia i przekonania do swojej osoby „Franza”. Naszym zdaniem Widzewowi, niezależnie od ligi w której będzie grać w przyszłym sezonie, przyda się tak doświadczony gracz.

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.