zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Solidarność łódzkich zespołów. Są dwa remisy, chociaż powinny być dwa zwycięstwa

2018-08-06, Autor: Bartosz Jankowski

Kibice Łódzkiego Klubu Sportowego i Widzewa nie mogą być w pełni zadowoleni po ostatnim weekendzie. Oba łódzkie zespoły pokazały kawał dobrej piłki, ale mimo to nie udało im się wygrać. Obejrzeliśmy dwa remisy i tak - czujemy niedosyt.

O ile przed meczem w Niecieczy ŁKS mógłby brać remis w ciemno, tak po spotkaniu na pewno już nie. Po trafieniu Jana Sobocińskiego piłkarze trenera Kazimierza Moskala byli naprawdę blisko ugrania trzech punktów.

Reklama

Zabrakło jednak skuteczności, to przede wszystkim w pierwszej połowie, oraz koncentracji w samej końcówce. Gutkovskis wykorzystał gapiostwo obrońców ŁKS-u i w ostatniej minucie meczu doprowadził do wyrównania.

- Pierwszą połowę zagraliśmy bardzo dobrze, momentami nawet koncertowo. Niestety nie udało nam się strzelić bramki. Chociaż uważam, że Bruk-Bet też miał dwie sytuacje, jednak to my byliśmy dużo lepszym zespołem – mówił po meczu Kazimierz Moskal - Jeśli chodzi o samą grę, to uważam, że powinniśmy bardziej kontrolować wydarzenia na boisku, szczególnie w drugiej połowie – dodał.

Lepszy od swojego rywala był także Widzew. W rywalizacji ze Zniczem Pruszków podopieczni trenera Radosława Mroczkowskiego mieli kilka „setek”, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Wspomnijmy chociaż 93 minutę, kiedy to losy całego spotkania mógł odwrócić Konrad Gutowski.

Młody lewoskrzydłowy Widzewa nie był w stanie trafić do bramki z pięciu metrów, a po jego strzale futbolówka odbiła się od poprzeczki!

Cóż zatem mamy? Zamiast sześciu punktów, raptem dwa. Szkoda, bo Bruk-Bet Termalica i Znicz naprawdę dało się ograć. Katastrofy też nie doświadczyliśmy, więc mam wrażenie, że mogą nam towarzyszyć nastroje umiarkowanie optymistyczne.

Po trzech kolejkach ŁKS ma 4 punkty i zajmuje 8 miejsce w tabeli, Widzew natomiast jest liderem II ligi z dorobkiem 7 oczek.

W kolejnej serii gier czekają nas kolejne gigantyczne emocje. ŁKS podejmie u siebie Stomil Olsztyn, natomiast Widzew zagra w Stalowej Woli z miejscową Stalą. Zapowiadają się bardzo wyrównane mecze, miejmy nadzieję, że szczęśliwsze dla łódzkich ekip!

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.