zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Problemów Wolańskiego ciąg dalszy. Bramkarz Widzewa przegrywa z kontuzją

Podstawowy bramkarz Widzewa Łódź, Patryk Wolański już ponad miesiąc zmaga się z urazem stawu skokowego i okazuje się, że problem jest poważniejszy niż sądzono na początku.

Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się od niefortunnej interwencji golkipera łodzian w meczu przeciwko Sokołowi Aleksandrów Łódzki. Wolański musiał opuścić boisko podtrzymywany przez lekarzy i już wtedy można było przypuszczać, że uraz może być groźny.

Reklama

Nawet po badaniach i diagnozie – naderwane więzadło – wydawało się, że Wolański powinien wraz ze sztabem medycznym spokojnie poradzić sobie z kontuzją i wrócić po 2-3 meczach nieobecności.

Teraz wiemy, że nawet powrót przed końcem sezonu może okazać się nieosiągalny. Jest prawie połowa maja, a Wolański nawet nie trenuje! Ostatnie badania wykazały, że uszkodzony staw regeneruje się wolniej niż zakładano i potrzebne będą dalsze zabiegi.

Po zastrzyku PRP przyspieszającego regenerację uszkodzonych tkanek, Wolańskiego znów czeka odpoczynek, dalsze etapy leczenia i rehabilitacja. Nie wiadomo kiedy 26-letni bramkarz będzie mógł wrócić do pełnego treningu. Nawet jeśli stanie się to przed zakończeniem rozgrywek (do ich końca pozostało 7 spotkań), to po tak długiej przerwie potrzebny będzie jeszcze czas na odbudowanie formy.

Dlatego może okazać się, że w tym sezonie już nie zobaczymy Wolańskiego na boisku.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.