zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Po meczu Pogoń – Widzew: „Zwycięzców się nie sądzi”

W sobotę, 22 września, Widzew Łódź pokonał na wyjeździe Pogoń Siedlce 1:0. Mecz do końca był nerwowy, ale zarówno piłkarze jak i trener Mroczkowski zgodnie przyznali, że to wynik i komplet punktów są najważniejsze.

Trener Czerwono-Biało-Czerwonych na pomeczowej konferencji powstrzymał się od krytyki swoich zawodników. Wspomniał za to, że spodziewał się tak trudnego spotkania.

Reklama

- Spodziewaliśmy się trudnego meczu i mimo strzelonej bramki ten mecz faktycznie był trudny do samego końca – zaczął Mroczkowski – W którymś momencie mieliśmy szczęście, bo obroniliśmy się z trudnej sytuacji. Nie chcę nic więcej mówić, bo jak ktoś mądry powiedział – zwycięzców się nie sądzi – powiedział trener Widzewa.

I dodał: - Na pewno czeka nas analiza tego spotkania, dużo pracy przed nami. Cieszymy się z trzech punktów i z tego, że utrzymaliśmy wynik do końca, mimo różnych emocji. Nic więcej nie dodam, wracamy z punktami i to jest najważniejsze.

Z trzech punktów zadowolony był także jeden z bohaterów spotkania – Patryk Wolański. Mimo kilku błędów bramkarz Widzewa zasłużył na to miano po obronie rzutu karnego. Sam zainteresowany twierdzi jednak, że w tej sytuacji bohaterem był ktoś inny.

- Nie jestem bohaterem. Bohaterem jest trener Małkowski, który powiedział, co mam zrobić i to zrobiłem przy tym karnym – mówił Wolański zaraz po zakończeniu spotkania – Nie znałem tego zawodnika, który strzelał, ale mam doświadczonego trenera, który podpowiedział, że będzie on walił na siłę, pokazał mi lewą rękę, tam poszedłem i obroniłem – wyjaśnił bramkarz łodzian.

27-latek nie ukrywał radości ze zdobytych punktów, jak i objęcia fotela lidera, jednak sam przyznał, że ten mecz był kolejną nerwówką w wykonaniu całego zespołu.

- Udało się, mamy czyste konto, wygrywamy na wyjeździe i mamy lidera. Musimy poprawić nerwówkę. Kolejny wyjazd, mamy 1:0 i męczymy się w drugiej połowie. Coś nas blokuje na wyjazdach, ale najważniejszy jest wynik – zakończył Wolański.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.