zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Krótki odpoczynek Widzewa przed kolejnym ligowym starciem [ZAPOWIEDŹ]

2018-05-01, Autor: Piotr Mika

Zawodnicy i sztab łódzkiego Widzewa nie mają czasu na rozpamiętywanie remisu z Huraganem Morąg, bowiem już we wtorek czeka ich kolejny mecz o ligowe punkty. Tym razem na drodze Łodzian stanie Ursus Warszawa.

Remis z Huraganem i wygrana Lechii Tomaszów Mazowiecki z Pelikanem Łowicz sprawiły, że Widzew wyprzedza tomaszowian w tabeli tylko dzięki lepszemu bilansowi meczów bezpośrednich. To oznacza, że presja na łodzianach w kolejnych spotkaniach znów będzie dużo większa.

Reklama

Tylko dwa dni przerwy pomiędzy spotkaniami mogą jednak wpłynąć pozytywnie na postawę podopiecznych trenera Smudy, o czym po meczu mówili sami zawodnicy.

- Nie możemy się załamywać, teraz tylko pełna regeneracja i czyste głowy na kolejny bój o punkty – to słowa Kazimierowicza, który rozegrał w sobotę całe spotkanie – Wydaje mi się że to nawet lepiej, że kolejny mecz będzie już we wtorek, będziemy mogli szybko się zrehabilitować – podsumował pomocnik Widzewa.

W podobnym tonie wypowiadał się także najlepszy w sobotę na boisku Marcin Pieńkowski, który zapewnił łodzianom remis, lecz nie dograł spotkania do końca z powodu lekkiego urazu.

- Przygotowujemy się od razu do kolejnego spotkania żeby odbić się od tego remisu i będziemy robić wszystko żeby wywalczyć trzy punkty – powiedział Pieńkowski.

Młody pomocnik zapewnił też, że jego uraz nie był groźny i we wtorek będzie w pełni gotowy. Patrząc na jego grę z Huraganem jest to jedna z najlepszych informacji dla Franciszka Smudy przed spotkaniem z Ursusem.

Wtorkowy rywal Widzewa mówiąc delikatnie nie jest w najlepszej dyspozycji w ostatnich tygodniach. Rundę wiosenną warszawiacy zaczęli od zwycięstwa z Pelikanem, jednak później nie potrafili podnieść z boiska kompletu punktów ani razu. Cztery remisy i trzy porażki to dość kiepski wynik.

Warto odnotować fakt, że wszystkie te porażki Ursus poniósł na wyjazdach. Może się więc okazać, że Widzewa czeka kolejna trudna przeprawa.

Dobrą wiadomością jest powrót do składu nominalnego lewego obrońcy – Marcina Pigiela. W spotkaniu z Huraganem zastępował go Zuziak, który nie pokazał się z najlepszej strony. W kadrze na mecz z Ursusem Pigiel zastąpi w niej Przybylskiego.

Niestety do meczu w Warszawie łodzianie przystąpią z jednym, dość nietypowym osłabieniem. Na ławce trenerskiej z powodów zdrowotnych zabraknie trenera Franciszka Smudy, a zastąpi go drugi trener – Marcin Broniszewski. Trenerowi Smudzie życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia, a jego zawodnikom powodzenia w walce o trzy punkty.

Ursus Warszawa – Widzew Łódź
Wtorek, 1. maja, godzina 15:00
Stadion RKS Ursus, ul. gen. Sosnkowskiego 3, 02-495 Warszawa

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak oceniasz pomysł darmowej komunikacji miejskiej dla mieszkańców Łodzi?






Oddanych głosów: 415