zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Czas na Rozwój! Widzew jedzie na podbój Katowic [ZAPOWIEDŹ]

2018-07-27, Autor: Piotr Mika

Zawodników łódzkiego Widzewa czeka podróż do Katowic, gdzie w sobotę 28 lipca zmierzą się z tamtejszym Rozwojem. Czy podopieczni Radosława Mroczkowskiego pokażą dobrą grę także na wyjeździe?

Inaugurację sezonu Widzew ma już za sobą i dodajmy, że była ona całkiem udana. Dobra gra i komplet punktów w meczu z Olimpią Elbląg na pewno cieszy, ale żeby udanie wejść w sezon, potrzeba czegoś więcej niż zwycięstwa w pierwszym meczu.

Reklama

Nikt w Widzewie na szczęście nie wpada w hurraoptymizm i każdy zdaje się wiedzieć, jak ważna będzie koncentracja w każdym meczu tego sezonu, tym bardziej na terenie rywala. W 2. kolejce łodzianie zmierzą się z Rozwojem Katowice, który na papierze wydaje się być słabszy niż Olimpia, ale mecz wcale nie musi być łatwiejszy.

Katowiczanie zajęli w poprzednim sezonie 10. miejsce w II lidze, ale co ważne, dużo lepiej prezentowali się na wiosną niż jesienią. Jeśli chodzi o letnie sparingi, to piłkarze Rozwoju nie mają się czym chwalić - cztery mecze, trzy porażki i jeden remis, do tego tylko jedna strzelona bramka (samobójcza).

Sytuacja kadrowa klubu z ul. Zgody 28 jest jednak nienajgorsza. W letniej przerwie odeszło kilku ważnych zawodników, w tym najlepszy strzelec drużyny Adam Żak, ale na ich miejsce ściągnięto zastępców, a do tego paru piłkarzy wróciło do klubu z wypożyczeń. Na pewno nie można nazwać tego rewolucją.

Tak przygotowany do sezonu Rozwój w pierwszej kolejce zdobył ważny wyjazdowy punkt, choć mógł zwyciężyć. W meczu z Elaną w Toruniu katowiczanie prowadzili do 80. minuty 2:0, lecz gospodarze zdołali wyrównać i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

Widzew musi z pewnością wyciągnąć wnioski z pierwszego starcia swoich sobotnich rywali, zwłaszcza, że Rozwój jest dużo groźniejszy u siebie niż na wyjeździe (10 zwycięstw domowych i tylko 2 wyjazdowe w sezonie 2017/2018).

Wydaje się jednak, że jeśli sztab trenerski z Radosławem Mroczkowskim na czele zdołał rozpracować Olimpię, to uda się to także z Rozwojem. Jeśli zaś chodzi o sytuację kadrową, to jest tylko lepiej. Po poprzednim spotkaniu żaden z zawodników nie narzeka na uraz, a do tego trener ma do swojej dyspozycji aż trzech kolejnych zawodników. Do klubu dołączył Mikołaj Gibas, zakończyły się formalności z uprawnieniem do gry Simonasa Pauliusa, a Marcel Pięczek wyleczył już trapiący go uraz.

Czy któryś z nich ma jednak szansę pojawić się w meczu z Rozwojem? Najbliżej tego jest reprezentant Litwy, ale raczej wątpliwe jest, aby rozpoczął on ten mecz od pierwszej minuty. Wejście Pauliusa do składu musiałby się odbyć kosztem kogoś z trójki: Kazimierowicz, Falon, Świderski. Trudno oczekiwać aby po tak dobrym występie z Olimpią trener posadził na ławce któregoś ze środkowych pomocników. Większe szanse są na zmianę systemu, w którym Kacper Falon zagrałby wyżej, kosztem jednego z napastników. To jednak również wydaje się nam mało prawdopodobne, chociaż pewność będzie można mieć dopiero po oficjalnym ogłoszeniu składu.

Rozwój Katowice – Widzew Łódź
Sobota, 28 lipca, godzina 17:00
Stadion Rozwoju, ul. Zgody 28, 40-573 Katowice

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.