zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Bolesna lekcja futbolu dla reprezentacji U-20 [RELACJA]

2018-09-07, Autor: Piotr Mika

W towarzyskim spotkaniu nasi młodzi reprezentanci ulegli w Łodzi Włochom 0:3. Wynik w pełni odzwierciedla przebieg spotkania i różnicę klas w obu zespołach.

Pierwsza połowa zdecydowanie należała do zawodników z Półwyspu Apenińskiego. Już w piątej minucie zawodnik Juventusu Turyn, Moise Kean wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie, wykorzystując błąd polskich obrońców i z bliska wbijając piłkę do siatki.

Reklama

Polacy starali się odpowiedzieć. Trzy minuty później Bednarczyk próbował zaskoczyć Cerofoliniego strzałem zza pola karnego, lecz piłka poszybowała ponad bramką. Po kilku minutach ponownie mieliśmy okazję, tym razem z dystansu uderzał Jakub Moder, ale jego strzał zatrzymał się na słupku włoskiej bramki.

Niestety, to były dwie sytuacje, po których przez długi czas Polacy nie potrafili przedostać się pod pole karne gości. Włosi natomiast kreowali sobie kolejne sytuacje, a najtrudniejszy do upilnowania był strzelec pierwszej bramki, Kean.

W 37. minucie polska defensywa popełniła kuriozalny błąd, bramkarz biało-czerwonych, Marcin Bułka złapał podanie od Kacpra Michalskiego, a sędzia podyktował rzut wolny pośredni. Polakom nie udało się szczelnie „zamurować” bramki i Scamacca silnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ praktycznie zmianie. Włosi spokojnie prowadzili grę, na skrzydle raz po raz szarżował Kean, a Polacy, oprócz 2-3 sytuacji, nie potrafili zagrozić bramce rywali. W 67. minucie po raz kolejny obrona biało-czerwonych zaspała, wyszkoleniem technicznym popisał się Kean i umieścił piłkę w siatce obok bezradnego Bułki.

W 81. minucie Polacy mieli jedyną dogodną sytuację do strzelenia bramki, którą niestety zmarnowali. Włosi także mogli zdobyć jeszcze bramkę, lecz Marcin Bułka ofiarnymi interwencjami uchronił swój zespół od straty kolejnych bramek.

Trenera Jacka Magierę czeka przed Mistrzostwami Świata jeszcze dużo pracy ze swoimi zawodnikami. Włosi pokazali dobrą, techniczną piłkę, a w składzie Polaków jednym z niewielu wartych wyróżnienia okazał się Marcin Bułka. Pomimo tego, że jedna z bramek obciąża jego konto, to wieloma interwencjami uchronił on zespół przed jeszcze wyższą porażką.

Na pocieszenie pozostaje fakt, że było to dopiero pierwsze spotkanie pod wodzą nowego trenera, a do startu mistrzostw pozostało jeszcze siedem miesięcy. Jest więc trochę czasu, aby poprawić grę naszych młodzieżowców, a takie mecze, jak ten z Włochami, mogą dawać cenne lekcje.

Polska U-20 – Włochy U-20 0:3 (0:2)
0:1 – Kean (5’)
0:2 – Scamacca (38’)
0:3 – Kean (67’)

Składy:

Polska: Bułka – Michalski (75′ Olszewski), Chrzanowski, Szota, Gryszkiewicz – Bednarczyk (85′ Drawz), Walukiewicz (85′ Pawłowski), Łyszczarz, Kopacz (85′ Slisz) – Moder (75′ Strózik), Benedyczak (62′ Puchacz)

Włochy: Cerofolini (46′ Pizzari) – Gabbia, Buongiorno, Marcucci (73′ Danzi) – Del Prato, Belegoni, Colpani, Brignola (46′ Capone), Tripaldelli (82′ Pellegrini) – Kean (89′ Zappa), Scamacca (46′ Pinamonti)

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Hanna Zdanowska, po wygranych wyborach prezydenckich, powinna:





Oddanych głosów: 4659