zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Awans, Smuda i Murapol, czyli o wyjściu Widzewa z III ligi [PODSUMOWANIE]

2018-06-22, Autor: Piotr Mika

Powiedzieć, że sezon 2017/2018 był dla Widzewa trudny, to nic nie powiedzieć. Naprawdę niewiele brakowało, aby łodzianie spędzili na czwartym poziomie rozgrywkowym kolejny rok. Co zatem sprawiło, że ostatecznie awans udało się wywalczyć, pomimo tylu przeciwności?

Po pierwsze, należy pogratulować zawodnikom, trenerom i zarządowi klubu, ponieważ cel końcowy został osiągnięty. Dyskusję na temat stylu, w jakim to się stało należy jednak prowadzić po to, aby nie powtórzyć popełnionych błędów, których II liga mogłaby nie wybaczyć.

Reklama

Głównym problemem jaki dotykał Widzew przez cały sezon był brak stabilności. Duże zmiany personalne w drużynie w przerwie zimowej, zatrudnienie w jednym sezonie trzech trenerów, a nawet zmiany we władzach klubu trudno nazwać stabilizacją.

W absolutnej większości meczów drużynę prowadził Franciszek Smuda (Więcej o jego piątym(!) podejściu do Widzewa możecie przeczytać TUTAJ), jednakże do początku sezonu drużyna była przygotowana wg planu Przemysława Cecherza, a w najważniejszym, ostatnim spotkaniu zawodnikami dowodził Radosław Mroczkowski. Z tego względu obaj panowie mieli swój wkład w ostateczny sukces klubu, ale jest to pierwszy przykład braku stabilizacji przy al. Piłsudskiego.

Oczekiwania wobec drużyny i trenerów (głównie Smudy) były ogromne, ale już po pierwszej rundzie, kiedy łodzianie tracili dwa punkty do Sokoła Aleksandrów Łódzki okazało się, że droga nie będzie wcale taka prosta. Trener zdecydował, że trzeba sprowadzić kilku nowych zawodników, a to było kolejne naruszenie pewnej stabilizacji, ponieważ drużyna została mocno przebudowana.

Pod wodzą Smudy drużyna nie potrafiła złapać dobrego rytmu. Tak samo rundy jesienna i wiosenna były szarpane, a po dobrej serii przychodziły dłuższe lub krótsze momenty marazmu, z kolei rywale potrafili cały czas wywierać presję na łodzianach. Właśnie to najbardziej bolało kibiców i sympatyków Widzewa, że klub z takim zapleczem nie potrafi zdominować III ligi.

Trudno stwierdzić, jak duży wpływ miało na to zaangażowanie piłkarzy (lub jego brak), a jak przygotowanie taktyczne i mentalne przez trenera. Smuda często powtarzał, że jego zawodnicy lepiej radziliby sobie w wyższej klasie rozgrywkowej i być może to był błąd. Zamiast szykować już piłkarzy na drugą ligę, trzeba było najpierw upewnić się, że poradzą sobie w trzeciej. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na fakt, że część z nich była źle ustawiana na boisku, przez co nie potrafili pokazać pełni swoich możliwości.

Jak wiadomo w klubie zmieniali się nie tylko zawodnicy i trenerzy, ale nawet członkowie zarządu i rady nadzorczej! Zmiana tych ostatnich wymuszona była decyzją Murapolu o wycofaniu się z planu przejęcie większości akcji klubu i to także mogło mieć wpływ na drużynę, chociaż wcale nie powinno, ponieważ droga wytyczona przez klub w żaden sposób się nie zmieniła, a wkład finansowy Murapolu pozostał bez zmian. Niestety, pomiędzy jedną a drugą informacją upłynęło kilkanaście dni, w których ważyły się losy awansu i presja była coraz większa.

Wszystko to pokazuje, jak brak stabilizacji w klubie i w drużynie może odbić się brakiem stabilności w wynikach. właśnie tego brakowało Widzewowi najbardziej w sezonie 2017/2018 – stabilizacji. Jednakże w porównaniu do sezonu 2016/2017 łodzianie zaliczyli progres, ponieważ zdobyli w całych rozgrywkach o 8 punktów więcej (66 do 74). Taka zdobycz rok temu także dałaby im awans.

Słowem podsumowania, łodzianie wygrali ligę, ponieważ mimo wszystko byli lepsi i ostatecznie to właśnie oni byli bardziej regularni. Mistrzem jesieni został Sokół, mistrzem wiosny – Lechia, ale to Widzew został mistrzem całego sezonu i zagra w II lidze.

Oceń publikację: + 1 + 10 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Historyczny neon ŁÓDŹ FABRYCZNA powinien być:






Oddanych głosów: 440