zamknij

Wiadomości

Ośmioletnia dziewczynka została pogryziona przez psa. Z rozległymi obrażeniami twarzy trafiła do łódzkiego szpitala

Prokuratura Rejonowa w Zgierzu wyjaśnia okoliczności pogryzienia przez psa rasy Akita 8-letniej dziewczynki. Do zdarzenia doszło w miniony wtorek w Głownie. Dziecko z rozległymi ranami szarpanymi twarzy trafiło do jednego z łódzkich szpitali.

31 lipca 2018 roku pracownica MOPS-u wraz z 8-letnią córką przyszła do domu kobiety na rzecz której dwa razy dziennie świadczy usługi opiekuńcze.

Reklama

Przebywali tam także inni domownicy. Pies biegał po podwórzu. W pewnym momencie, prawdopodobnie matka dziewczynki, otworzyła drzwi wejściowe. Wówczas zwierzę wbiegło do domu i w przedpokoju przewróciło dziecko na podłogę, a następnie dotkliwie pogryzło, powodując rozległe rany szarpane twarzy. Dziewczynka trafiła do jednego z łódzkich szpitali.

W związku ze zdarzeniem wszczęte zostało dochodzenie w sprawie o przestępstwo dotyczące narażenia 8-latki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wszystko jednakże wskazuje na to, że ta kwalifikacja ulegnie zmianie ze względu na rozległe obrażenia twarzy. Jednoznaczna ocena skutków zdrowotnych możliwa będzie po zakończeniu procesu leczenia.

Najbardziej prawdopodobne jednak jest, że doszło do powstania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Z relacji właścicieli psa wynika, że opiekunka starszej kobiety była informowana o tym, że zwierzę jest niebezpieczne. Mimo to jednak, chciała żeby 8-latka zobaczyła psa i dlatego rzekomo wbrew ostrzeżeniom otworzyła drzwi wejściowe. Jest jednak zbyt wcześnie, aby przesądzać jak wyglądał przebieg znaczenia. Wersja właścicieli psa będzie weryfikowana

Narażenie przez matkę, dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu zagrożone jest karą pozbawienia wolności w wymiarze do lat 5.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.