zamknij

Sport i rekreacja

KOSZYKÓWKA: Jeszcze nic straconego! Koszykarki Widzewa mogą pozostać w Basket Lidze Kobiet!

Pomimo zaciętej walki do ostatnich chwil koszykarki Widzewa Łódź zajęły ostatnie miejsce w tabeli i wydawało się, że kolejny sezon zaczną na niższym szczeblu rozgrywek. Okazało się jednak, że jest dla nich jeszcze szansa, aby dalej grać w Basket Lidze Kobiet.

Furtką która pozwoli łodziankom pozostać w BLK, jest plan Polskiego Związku Koszykówki aby powiększyć ligę do 14 zespołów. PZK zaproponował zajęcie tego miejsca zespołowi Widzewa jednak wiadomo, że nie ma nic za darmo.

Reklama

Jest to nie przypadkowe sformułowanie. PZK chętni widzi łódzki zespół w rozgrywkach, ponieważ przyciąga on dużo kibiców, lecz wiadomo, że budżet koszykarskiej sekcji Widzewa nie jest w najlepszej kondycji. Klub nie zalega z pensjami dla trenera i zawodniczek, jednak każdy nieplanowany wydatek, czy kolejne obcinanie dotacji bardzo narusza stabilność klubu.

Właśnie w tej sprawie zastrzeżenia wobec Widzewa ma PZK. Klub dostał warunek, że będzie mógł kolejny sezon grać w BLK jeśli będzie miał wystarczająco pieniędzy aby nie martwić się o rozegranie pełnego sezonu, a także prowadzić równą walkę z innymi zespołami. Bez tego z pewnością byłoby dużo trudniej o kibiców i duże zainteresowanie, na czym zależy Związkowi.

Zarząd koszykarskiej sekcji Widzewa bardzo aktywnie stara się o pozyskanie nowych sponsorów i dotacji z miasta, aby stworzyć odpowiedni budżet. Niestety, rozmowy ze sponsorami mogą zakończyć się zbyt późno, aby zatrzymać w klubie najważniejsze zawodniczki, czy ściągnąć kolejne na odpowiednim poziomie. Stąd pojawił się pomysł, aby ponownie to kibice wsparli swoje koszykarki.

Wiceprezes klubu, Łukasz Czuku, zaproponował kibicom Widzewa różne możliwości wsparcia dla koszykarek. Są to m.in. dodatkowa, dobrowolna opłata w wysokości 19,10 zł, którą kibice mieli by zapłacić przy kupnie karnetu na mecze piłkarskiego Widzewa, a także fundowane karnety na mecze koszykarek. Ktoś kto nie ma ochoty chodzić na kosza mógłby kupić karnet i odstąpić go innej osobie.

Co ciekawe, Widzew to nie jedyny łódzki klub, który stara się o dodatkowe miejsce w Basket Lidze Kobiet. Na grę w najwyższej klasie mają chęć także koszykarki ŁKS-u, które do niedawna grały razem z SMS-em Łódź w 1 Lidze Kobiet. Wydaje się jednak, że w Łódzkim Klubie Sportowym problem ze stworzeniem odpowiedniego budżetu będzie jeszcze większy niż w przypadku Widzewa, zwłaszcza w obliczu ostatnich zmian jakie zaszły w tym klubie.

Możliwe więc, że w następnym sezonie ponownie będziemy oglądać łódzką drużynę w BLK. Jednakże Polski Związek Koszykówki może ostatecznie zdecydować się na przyznanie dzikiej karty komuś innemu. Co przyniesie przyszłość, nie wiadomo.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.