zamknij

Wiadomości

Jubileusz 30-lecia kapłaństwa abpa Grzegorza Rysia i kapłanów archidiecezji łódzkiej [WIDEO]

W 30. rocznicę święceń kapłańskich duchowni z archidiecezji krakowskiej oraz z archidiecezji łódzkiej, którzy w 1988 roku przyjęli sakrament święceń kapłańskich, spotkali się w łódzkiej bazylice archikatedralnej na wspólnym dziękczynieniu za dar kapłaństwa.

Odnajdźcie w sobie nowicjusza, odnajdźcie w sobie diakona, odnajdźcie w sobie sługę! – apelował metropolita łódzki do zebranych w katedrze kapłanów.

Reklama

Wśród jubilatów był ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś, który przewodniczył uroczystej celebrze oraz łączący się duchowo z obecnymi w Łodzi, kardynał nominat ksiądz arcybiskup Konrad Krajewski – jałmużnik papieski.

Czy po 30 latach kapłaństwa, ktoś chce być nowicjuszem? – pytał w homilii abp Ryś. – Dziekani, proboszczowie największych parafii, profesorowie, arcybiskupi, a nawet kardynał nominat – czy chcecie być nowicjuszami? Czy jest jakieś inne wyjście dla nas, jak przez moment poczuć się jak ktoś, kto nic nie wie. To jest bycie na początku drogi. Kto pyta nowicjusza o zdanie? Jezus mówi: to jest duchowa droga wyjścia z pułapki, z tego, że gorszymy się Nim i samym sobą. – podkreślił kaznodzieja.

Pasterz Kościoła łódzkiego zachęcił jubilatów:

- Zobaczcie w sobie tego, który jest ciągle na początku drogi. Weź na moment w nawias, w cudzysłów, to całe swoje wielkie doświadczenie 30–letnie i zobacz, że naprawdę jesteś cały czas nowicjuszem w Kościele. Naprawdę jesteś tym, kto nie rozumie (…) przy takich ludziach jak św. Rita – czujecie się mądrzy? Nie czujecie się nowicjuszami? Zobaczcie w sobie nowicjuszy! – tłumaczył.

Po tych trzydzieści lat Pan Bóg przeprowadzał nas przez rożne sytuacje: wielkie, piękne, czasem niewymagające, trudne i radosne, ale ciągle jesteśmy gdzieś na początku tego rozumienia czym jest: Słowo, Eucharystia. Czym jest Kościół. Byłoby wiec dobrze zobaczyć gdzieś w sobie nowicjusza, tego, który dopiero co przyszedł i ucieszyć się diakonatem, który przecież nosimy w sobie. To jest lekarstwo na to zgorszenie Bogiem miłosiernym i zgorszenie sobą grzesznym! –  zakończył metropolita.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.