zamknij

Wiadomości

Jeździsz łódzką autostradą? Jesteś na celowniku! 80 mandatów w jeden weekend [SONDA]

Policja stosuje coraz ciekawsze i skuteczniejsze metody namierzania kierowców łamiących przepisy, przekraczających dozwoloną prędkość czy stwarzających zagrożenie w ruchu na odcinkach autostrad przebiegających wokół Łodzi: A1 i A2. Co ciekawe, teraz policja namierza z powietrza, za pomocą śmigłowców i dronów.

Działania łódzkiej policji w miniony weekend skupiły się najpierw głównie na zachowaniu kierowców ciężarówek.

Reklama

Latające nad autostradami śmigłowce kontrolowały z powietrza manewry ciężarówek utrudniających innym użytkownikom dróg płynną jazdę:

Dostawaliśmy od kierowców sygnały, że kierowcy tirów blokują oba pasy na autostradach. Trzeba było więc zadziałać. Nie ma łatwiejszego sposobu do namierzenia takiego wykroczenia niż zarejestrowanie go z powietrza – mówi Joanna Kącka, rzeczniczka łódzkiej policji.

W ciągu jednego tygodnia policjanci wystawili 80 mandatów, a trzem kierowcom odebrali prawo jazdy. 

Nagranie filmowe ze śmigłowca lub drona trafia do patrolu naziemnego, który na podstawie informacji „z góry” zatrzymuje do kontroli pojazd. W ten sposób policjanci mogą namierzać i wyłapywać wszelkie inne wykroczenia: brak zapiętych pasów, rozmawianie przez telefon podczas kierowania pojazdem oraz oczywiście nadmierną prędkość czy zachowania stwarzające zagrożenie na drodze. Nagrania filmowe na pewno będą pomocne przy ewentualnych dyskusyjnych sprawach znajdujących swój finał w sądzie. 

Używanie latającego sprzętu według ekspertów jest nie tylko skuteczne, ale i niedrogie. Zwłaszcza, gdy mówimy o użyciu bezzałogowych dronów. Urządzenie w ciągu godziny nagrywa ruch na autostradzie, później zapis filmowy może być analizowany i osoby przekraczające przepisy mogą być pociągnięte do odpowiedzialności na podstawie nagrań wideo. Czyli podobnie, jak w przypadku fotoradarów, tyle że z większą dokładnością i formie wideo, nie tylko foto, jak ma to miejsce przy zdjęciach. 

Działania policji w okolicach Łodzi otwierają nowy rozdział w walce z drogowymi piratami. Jednocześnie zapewne ożywią kolejną dyskusję o skali i granicach inwigilacji w przestrzeni publicznej. Wydaje się jednak, że bardzo ruchliwa, a tym samym obciążona ryzykiem wypadków autostrada, jest najlepszym miejscem do sprawdzania tego typu rozwiązań. Codziennie bowiem słyszymy o tragicznych zdarzeniach na którejś z szybkich dróg w okolicy naszego miasta, gdzie  przyczyną tragedii często jest brawura, głupota lub zła wola któregoś z kierowców. Teraz, dzięki śmigłowcom i dronom będzie można z tym skuteczniej walczyć.

Namierzanie przez policję z powietrza (przez śmigłowce, drony) na autostradzie kierowców łamiących przepisy jest:






Oddanych głosów: 1259

Oceń publikację: + 1 + 23 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.