zamknij

Wiadomości

Jest wyrok sądu w sprawie placu Zwycięstwa. Radni komentują

2018-08-03, Autor: Redakcja / Źródło: UMŁ

Znamy uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie zmiany nazwy Placu Zwycięstwa na plac imienia Lecha Kaczyńskiego, dokonanej przez Wojewodę Łódzkiego.

„Nie można uznać za symbolizujące komunizm nazwy, które w odbiorze społecznym nie są w ogóle z komunizmem kojarzone” – czytamy w uzasadnieniu wyroku WSA.

Reklama

Przypomnijmy, że w grudniu ubiegłego roku wojewoda  Zbigniew Rau w ramach tzw. ustawy dekomunizacyjnej wydał zarządzenie o zmianie nazw 26 ulic i placów, m.in. placu Zwycięstwa, którego nazwę zmienił na plac Lecha Kaczyńskiego.

- Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał wiele czynników, które uzasadniają, że wojewoda nie mógł podjąć takiego rozstrzygnięcia zastępczego. W uzasadnieniu swojego wyroku sąd podkreśla, że opinia Instytutu Pamięci Narodowej nie może być bowiem, jak to uczynił wojewoda w zaskarżonym zarządzeniu, utożsamiana z istotą zarządzenia zastępczego. Do zastąpienia organu gminy w merytorycznej kwestii, jaką jest zmiana nazwy placu, został uprawniony na podstawie ustawy wyłącznie organ nadzoru, a nie IPN – mówił na konferencji prasowej radny PO Rafał Reszpondek.

Dodał, że  zdaniem sądu treść przytoczonej opinii lPN ma charakter całkowicie dowolny, ponieważ w żaden sposób nie zostało wyjaśnione, czy rzeczywiście zmiana nazwy placu Wodny Rynek w Łodzi na Plac Zwycięstwa wiązała się z  uhonorowaniem wkroczenia Armii Czerwonej do Polski, a tym samym, czy nazwa Plac Zwycięstwa w Łodzi symbolizuje lub propaguje komunizm lub inny ustrój totalitarny.

- Opinia IPN nijak nie wykazała, iż nazwa placu symbolizuje zwycięstwo komunizmu, a z dokumentów wynika, że symbolizuje zwycięstwo nad faszyzmem. Liczymy, że wobec tak druzgocącej krytyki wojewoda nie będzie się odwoływał - powiedział przewodniczący Klubu Radnych PO Mateusz Walasek.

Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny zasądził zwrot kosztów postępowania na rzecz Miasta.

- Nie cieszy nas to szczególnie. Co prawda poprawi on skromną kwotą kasę Miasta ale przecież przede wszystkim obciążyło to podatników. Apelujemy do wojewody aby nie szastał pieniędzmi łodzian – podkreślił Mateusz Walasek. Poinformował także, że formalna zmiana nazwy placu nastąpi po uprawomocnieniu się wyroku.

Sprawę skomentowała radna PiS Marta Grzeszczyk.

- Dla mnie osobiście wyrok WSA jest kuriozalny i zaskakujący. Sądy administracyjne są od oceniania wyroków pod względem administracyjnej procedury. Sądy administracyjne nie są od oceniania i interpretowania historii. Opinia IPN jest jednoznaczna. Nazwa plac Zwycięstwa kojarzona jest wyłącznie z reżimem, który nastąpił po 45 roku. W latach 90-tych w Warszawie również był plac Zwycięstwa i został on przemianowany przez warszawiaków na plac Piłsudskiego. W Łodzi nie powinniśmy mieć takiego miejsca, które nazywane jest placem Zwycięstwa. Żałuję, że w latach 90-tych rada takiej decyzji nie podjęła. Te sprawę trzeba naprawić. Jestem przekonana, że wojewoda po utrzymaniu uzasadnienia będzie wnosił do wyższej instancji o zmianę tego wyroku – uważa Marta Grzeszczyk.

Oceń publikację: + 1 + 42 - 1 - 11

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.