zamknij

#LEVELłódź

Ile kosztuje bilet na galę i czym jest placement fillers? Zdradzamy, jak wyglądają kulisy gali rozdania Oscarów

Za nami tegoroczna gala rozdania Oscarów. W tym roku w gronie nominowanych w kategorii najlepszy pełnometrażowy film animowany znalazła się polsko-brytyjska produkcja "Twój Vincent”.

W nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego, Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej rozdała najbardziej prestiżowe nagrody w świecie filmu. Zwycięzcą w kategorii najlepszy pełnometrażowy film animowany został film „Coco” w reżyserii Lee Unkricha i Adriana Moliny, tym samym wygrał z polsko-brytyjskim filmem "Twój Vincent" w reżyserii Hugh Welchmana i Doroty Kobieli.

Reklama

„Twój Vincent” to pełnometrażowy film animowany techniką malarską z 2017 roku. Fabułę stanowi życie i śmierć Vincenta van Gogha. Produkcja otrzymała Europejską Nagrodę Filmową za film animowany.

Łukasz Knap z Wirtualnej Polski towarzyszył Dorocie Kobieli podczas przygotowań do 90. Ceremonii rozdania Oscarów w Los Angeles. Reżyserka opowiedziała dziennikarzowi o kulisach Gali Oscarów:

"Bilet na Galę dla gościa niezaproszonego, czyli takiego zaproszonego, ale przez nas, kosztuje 1500 USD. To jest jeszcze nic, jeżeli chodzi o ceny biletów. Bilet, dla kogoś niezaproszonego, takiego, który chce sobie sam kupić bilet na party do Eltona Johna, kosztuje 5000 USD. A teraz uwaga, uwaga: najcenniejszą rzeczą w tej całej kolekcji biletowej jest bilet, który wygląda jak jakaś plakietka ochroniarza w NASA, na party Vanity Fair, który jest warty 35000 USD. To jest jakieś szaleństwo."

"Oscary w telewizji wyglądają tak niesamowicie wykwintnie z takim blichtrem. A  tam na sali masz wrażenie, że to  wszystko jest takie zwykłe. Więc na pewno ekran, telewizja dodaje blichtru i dodaje takiego szaleństwa. Nie spodziewałam się tego, że to będzie takie zwykłe. Są takie przerwy i na te przerwy można wyjść, oczywiście wszyscy lecą palić, ale musisz później zdążyć wrócić na swoje krzesło. W między czasie funkcjonuje, tzw. placement fillers, będący kolejką ludzi, którzy są właśnie tymi wypełniaczami krzeseł którzy po prostu wypełniają krzesła, żeby sala nigdy nie była pusta."

Dorota Kobielak po Gali Oscarów i przegranej Twojego Vincenta:

"No nie udało się. Czuję się fajnie. Wiem, że powinnam się czuć smutno, rozczarowana i zawiedziona, ale, nie wiem czemu, tak się nie czuję. Strasznie dużo się wydarzyło w naszym życiu i w filmie dzięki naszej nominacji. To co się stało, że byliśmy nominowani z takimi tytanami,  z takimi studiami jak Pixar, Disney, Dream Works, to było coś naprawdę niezwykłego, wcześniej takie rzeczy się nie wydarzały. (…) Miałam nadzieję, wiadomo, każdy ma nadzieję, ale to nie było tak, że złamali mi serce, że czułam: O Boże, jak to się stało, że nie wygraliśmy. Wiedziałam, że szanse są małe. Ale fakt, że byliśmy tam w gronie najlepszych filmów, to było naprawdę coś niezwykłego."

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

W kwestii udzielenia absolutorium dla prezydent Hanny Zdanowskiej uważasz tak jak:





Oddanych głosów: 511