zamknij

Kultura i rozrywka

„Dźwięki to słowa, których używamy, aby opowiadać historie” – wywiad z jazzmanem Maciejem Tubisem

2018-10-12, Autor: Damian Guzek

Maciej Tubis to renomowany łódzki jazzman i członek Tubis Trio, które od 2008 roku tworzą wraz z nim: Paweł Puszczało (kontrabas) oraz Przemek Pacan (perkusja). Zespół wykonuje autorskie kompozycje, których styl nakreśla improwizacja zaczerpnięta z jazzu, ale otwarta na szersze horyzonty. W piątek, 12 października w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana będzie można usłyszeć na żywo materiał z ich nowej płyty, zatytułowanej Flashback. 

Płyta „Live in Luxemburg” ukazała się w 2009 roku, a The Truth w 2017, natomiast kolejny album- Flashback, wychodzi już rok później. Skąd przestój pomiędzy Live in Luxemburg a The Truth i co sprawiło, że tak szybko udało się Wam nagrać kolejną płytę?

Reklama

Trzeba naprawdę dużo, energii, wiedzy i chęci, aby nagrać bardzo dobrą płytę i ją dobrze wypromować. Mając tą świadomość tak długo czekałem na dobry moment w moim życiu, aby zrobić pierwszą studyjną płytę Tubis Trio. Dzisiaj jesteśmy przyzwyczajeni do łatwości w dostępie do muzyki. Klik i już słuchamy i to za darmo, a proces powstawania płyty to są lata pracy, godziny wyrzeczeń i dziesiątki tysięcy złotych. The Truth zostało tak dobrze przyjęte, że mogliśmy pozwolić sobie na nagranie płyty już po roku z czego ogromnie się cieszę!

W takim razie, jaki jest wasz najnowszy album?

Na pewno bardzo energetyczny i na pewno melodyjny. To jest takie żywiołowe połączenie improwizacji z piosenką i słowiańskim romantyzmem.

A co stanowiło dla was inspiracje przy nagrywaniu Flashback?

Tytułowy utwór to Retrospekcja. Moja najstarsza kompozycja. Jest na tym albumie także kilka innych starszych pomysłów. Swoiste uzupełnienie poprzedniej płyty. Na przykład utwór Esteem – Szacunek to jest kompozycja w hołdzie dla wybitnych muzyków, którzy od nas odeszli. Roadrunner – Struś Pędziwiatr to kolejny utwór po Triceratopsie dedykowany synowi itp.

Na jaki aspekt, jeżeli chodzi o muzykę, położyliście największy nacisk ?

Nigdy nie zakładamy niczego. Zespół jest już tak zgrany, że praktycznie po kilku próbach weszliśmy do studia i nagraliśmy kompozycje, które zaproponowałem. Głęboko wierzę w naturalność przekazu. Wszelkie założenia typu „zróbmy teraz covery przedwojenne, bo to się sprzeda” nas nie interesują. Tubis Trio to już rozpoznawalne brzmienie.

Czy planujesz dalszą współpracę i tworzenie kolejnych materiałów z Radkiem Bolewskim ?

Tak. Ten projekt bardzo fajnie uzupełnia moje doświadczenia muzyczne. Jest zupełnie czymś innym, a z drugiej strony mogę tam grać 100% siebie. Zakończyliśmy teraz trasę ponad 30 koncertów i na sam jej koniec opublikowaliśmy teledysk do Rozproszenia. Ku naszemu zaskoczeniu można teraz na nie głosować na Liście Przebojów Trójki, a w radiu RDC jest na pierwszym miejscu!

Czy Lunatyk miał jakikolwiek wpływ na Flashback, czy też duet Bolewski Tubis i Tubis Trio to dwa oddzielne, nieprzenikające się w żaden sposób projekty ?

Wszystko co robię na co dzień od kupowania bułek, po sen ma wpływ na to co robię muzycznie. Dźwięki to słowa, których używamy, aby opowiadać historie. Możliwe, że przez duet to właśnie ta nowa płyta tria jest bardziej energetyczna i bardziej piosenkowa.

Czy uważasz, że wykorzystywanie w jazzie rozwiązań i koncepcji typowych dla innych gatunków muzycznych to dobry pomysł?

To jest sedno jazzu! Na tym polega ta muzyka na wiecznym ewoluowaniu, inspirowaniu się wszystkim dookoła. Standardy jazzowe pochodziły z musicali, dzisiaj zamiast musicali mamy teledyski w MTV, a w sumie bardziej na portalu YouTube i stąd płyną bodźce, to nas otacza.

Oceń publikację: + 1 + 8 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.