zamknij

Kultura i rozrywka

„Cudowna terapia” istnieje i naprawdę działa! Letnia Scena Monopolis po raz drugi ożyła dla łodzian [RELACJA]

2018-07-20, Autor: Marzena Tkaczyńska

17 lipca Letnia Scena Monopolis zabrała łodzian w świat przeżyć i skomplikowanych relacji partnerskich. Firma Virako i Fundacja Kamila Maćkowiaka, zaprosiły widzów na romantyczny wieczór w plenerze. Spektakl w parku Źródliska, połączył przyjemne doznania estetyczne z uniwersalną receptą na udany związek.

Godzina 19:30

Do parku Źródliska schodzą się już pierwsi wielbiciele Letniej Sceny Monopolis. Pogoda okazuje się łaskawa, ponieważ trwające od wczesnego ranka intensywne opady deszczu, ustąpiły nieśmiałemu słońcu. Wszyscy mamy nadzieję, że pogodne niebo pozostanie, nad profesjonalnie przygotowaną sceną, aż do końca spektaklu. Przed główną bramą parku, kilkoro łodzian niecierpliwie wypatruje osób towarzyszących.

Reklama

Godzina 20:00

Pierwsi widzowie zasiadają na widowni Letniej Sceny Monopolis. Atmosfera jest wesoła i swobodna, w tle słychać jazzowe standardy, a my pytamy łodzian, czemu spektakle na łonie przyrody, przygotowywane corocznie przez firmę Virako, cieszą się niesłabnącym powodzeniem.

– Do obejrzenie spektaklu nie trzeba nikogo zachęcać. Każdy jest wart obejrzenia i wyrobienia sobie własnej opinii – twierdzi Pani, siedząca w środkowym rzędzie.

– Ma to swoją atmosferę – spotkanie w letni wieczór w parku, dlatego jesteśmy – dodaje łodzianka siedząca dalej.

– Zawsze scena Monopolis to jest wysoka jakość. Myślę, że dzisiejszy spektakl nie będzie inny. Wieczór będzie pełen refleksji i emocji, ponieważ zawsze, gdy w grę wchodzi relacja pomiędzy ludźmi, w kontekście terapii zwłaszcza, to na pewno będzie to emocjonujące – zauważa młody mężczyzna.

W kilkanaście minut, puste rzędy krzeseł na widowni wypełniają zrelaksowani, uśmiechnięci ludzie. W powietrzu czuć łagodne nuty perfum i wody kolońskiej. Słychać ciche rozmowy par, widać krzątających się pracowników Monopolis oraz Fundacji Kamila Maćkowiaka. Wszystko bowiem musi być zapięte na ostatni guzik. Wkrótce dostawiane są kolejne rzędy krzeseł i leżaków. Dla nikogo z widzów nie zabraknie dziś miejsca.

Godzina 21:00

Wokół gasną światła, cichną rozmowy. Światło reflektorów skierowane na scenę, nieśmiało daje znać, że Letnia Scena Monopolis ożywa w tym sezonie po raz drugi. Zaintrygowanych łodzian witają Barbara Otto, reprezentująca firmę Virako – fundatora cyklu spektakli oraz Kamil Maćkowiak, prezes Fundacji swojego imienia i wybitny łódzki aktor. Kamil jest swobodny, żartuje z publicznością. Napięta atmosfera oczekiwania stopniowo się rozluźnia.

Spektakl rozpoczyna się bardzo żywiołowo, od energicznego wtargnięcia na scenę bohaterów „Cudownej terapii”, którzy są pełni emocji i pasji. Ta sztuka jest bowiem opowieścią o relacjach w związku, o sytuacjach, które zdarzyć się mogą każdemu i przede wszystkim o emocjach, które nikomu nie są obce.

Widzowie zostają szturmem wciągnięci w życie małżeństwa w średnim wieku, które spędza większość czasu na przepychankach słownych i codziennej próbie sił. Kochają się, choć narosłe latami, wzajemne animozje, sprawiły, że zupełnie o tym zapomnieli. Szukają zatem pomocy w gabinecie profesjonalnego terapeuty, by tam stanąć po raz pierwszy od wielu lat, naprzeciwko siebie, naprzeciw wzajemnym potrzebom i nieukojonym żalom.

Temat sztuki, wciągająca gra aktorów, błyskotliwe, dostosowane przez twórców do łódzkich realiów dialogi sprawiają, że łodzianie słuchają tej historii, niczym dobrej anegdoty. Wiele scen śmieszy widzów do łez. Letnia Scena Monopolis zamienia się jednak w zwierciadło zwykłych ludzkich doświadczeń a niektóre z nich, jakimś cudem, przestają być trudne i bolesne. To prawdziwa „Cudowna terapia”.

Jak ja to dobrze znam – zdają się potwierdzać salwy śmiechu i ciche komentarze na widowni.

Widzowie mają nadzieję na dobre zakończenie, pragną szczęścia i miłości dla wszystkich bohaterów tej historii, pragną tego zapewne dla siebie. Gdy pojawia się, tak oczekiwana, acz niejednoznaczna, recepta na miłość, wszyscy oddychają z ulgą. Na Letniej Scenie Monopolis nie milkną brawa. Łodzianie nagradzają aktorów długimi owacjami na stojąco.

Kamil Maćkowiak, Patrycja Soliman i Mariusz Słupiński oraz Barbara Otto, wspólnie mówią łodzianom do zobaczenia.

Godzina 23:00

Park Źródliska wyludnia się. W powietrzu czuć jeszcze zapach emocji i miłości. Dobrej nocy wszystkim kochającym i oczekującym na miłość.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 6 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuŁódź

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tulodz.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Kto jest Twoim kandydatem na prezydenta Łodzi? (kolejność nazwisk alfabetyczna)










Oddanych głosów: 1015