zamknij

Biznes

Co przyciąga wielkie firmy do Łodzi?

2017-10-11, Autor: Tomasz Talaga

W ostatnich dniach mieliśmy okazję usłyszeć więcej o wielkich światowych firmach goszczących w Polsce. Whirlpool, Philips, Infosys, Skanska pojawiały się w mediach w ostatnim tygodniu dość często. Jedni otwierają nowe centra biurowe, inni świętują okrągłe jubileusze. Wszystkich łączy jedno – swój biznes chcą prowadzić w Łodzi.

Wielkie firmy nieprzypadkowo spotykają się w jednym miejscu. Są w Łodzi nie ze względu na sentyment do pięknej architektury czy urok naszego miasta. W tych kategoriach zdecydowanie przegrywamy z konkurencją innych miast Polski. Inwestorów zagranicznych przyciągają do Łodzi możliwości zatrudniania dobrych fachowców, wykształconych absolwentów wyższych uczelni mówiących biegle obcymi językami oraz niewygórowane oczekiwania płacowe pracowników.

Reklama

Nie bez znaczenia są też wartości infrastrukturalne. W wielkim biznesie liczy się bowiem dostępność wysokiej jakości powierzchni biurowych, ich położenie na planie miasta i na mapie kraju. Łódź doskonale wpisuje się w te uwarunkowania. Same biura to jednak nie wszystko. To dopiero początek. Fundamentem dla strategicznych decyzji inwestorów wybierających nasze miasto jest sytuacja gospodarcza nie tylko w regionie, ale przede wszystkim w kraju. Wyższy, niż przypuszczano wcześniej wzrost gospodarczy, nakręca koniunkturę.  

Raz rozpoczęty proces przyciągania wielkich firm światowych przynosi przez ostatnie lata dobre owoce. Sprowadzenie przed laty do Łodzi zakładów produkcyjnych wielkich firm, takich jak Dell, Bosch, Indesit pokazały innym inwestorom, że warto postawić na nasze miasto. Stworzenie centrów obsługi biznesu, zapoczątkowane przez Philipsa i przejęte przez Infosys sprawiły, że rozpoczął się dynamiczny proces tworzenia nowych miejsc pracy w tym sektorze. Obecnie mamy w Łodzi kilka centrów usług wspólnych dla wielkich światowych korporacji i przybywają kolejne. Właśnie dołączył Whirlpool, a Philips otworzył nowy etap w tej branży.

W mieście powstają nowe centra biurowe, skupiające wielkie światowe marki. Niektóre z nich wprowadzają się do budynków zupełnie nowych, inne lokują się w zrewitalizowanych budynkach pofabrycznych. W pierwszych jest nowocześnie, w drugich stylowo. Wielkie korporacje zatrudniają setki lub tysiące pracowników, niektórych z bardzo odległych stron świata. Pracownicy z Brazylii, Meksyku, Południowej Afryki, Arabii Saudyjskiej, Indii, Pakistanu czy Australii są w tych firmach na porządku dziennym, czyli na stałych kontraktach. Łódź staje się powoli miastem kosmopolitycznym. Widać to także w społeczności studenckiej, gdzie poprzez międzynarodowe programy stypendialne studenci z całego świata zjeżdżają do Łodzi. Uczą się na kierunkach biznesowych, inżynierskich czy medycznych.

Jest zatem ruch w interesie, wzrasta zatrudnienie. Co jakiś czas pojawiają się nowe informacje, ilu nowych pracowników zatrudni kolejna firma. Oznacza to ewidentny spadek bezrobocia, które w 2004 roku sięgało blisko 20% teraz wynosi ok, 8,5%. Jest to w prawdzie poniżej obecnej średniej krajowej (9%), co można uznać za pewien sukces, jednak w porównaniu z bezrobociem z Poznaniu (2,1%), Warszawie (3,1%) czy Wrocławiu (3,8%) nasze miasto wypada bardzo blado. Wśród największych polskich miast w Łodzi bezrobocie jest nadal największe.

Stosunkowo wysokie bezrobocie w Łodzi i regionie to argument dla inwestorów. W Łodzi znacznie łatwiej zaproponować niższe płace niż w Poznaniu czy Warszawie. Znacznie łatwiej pozyskać stosunkowo tanich pracowników, tak fizycznych, jak i wysokowykwalifikowanych. Miasto, które przez ostatnie dekady traciło systematyczne mieszkańców ma szansę przyjąć nowych. Nie tylko rodzimych, ale także tych przybywających zza granicy. Dla wielu zagranicznych przybyszów stawki wynagrodzenia oraz poziom życia w naszym mieście uchodzą za całkiem wysokie.

Dlatego wielkie korporacje nie boją się braku kadr. Stosunkowo niskie koszty życia w mieście, niewygórowane oczekiwania i nadal wysokie bezrobocie robią swoje. Łódź przyciąga wykształceniem, lokalizacją, gospodarczą prosperitą i tanią siłą roboczą. Niedługo dowiemy się, czy do wymienionych magnesów dołączy kolejny: organizacja EXPO 2022. Jeżeli tak się stanie, nasze miasto czeka kilka lat dynamicznych zmian i przygotowań, które w ostatecznym rozrachunku trwale zmienią oblicze Łodzi. Czy tak się stanie, dowiemy się wkrótce...

 

 

Oceń publikację: + 1 + 9 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Grzegorz Sztemborowski 2017-10-15 13:26:49

    Miejsca pracy ok, ale gdzie nasz kapitał?

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.