zamknij

Wiadomości

Ciekawe nazwiska pod sztandarami Hanny Zdanowskiej

W minionym tygodniu okazało się, że listy Komitetu Wyborców Hanny Zdanowskiej, szykowane do wyborów samorządowych, wypełniają się ciekawymi nazwiskami. Najpierw pojawiła się informacja, że na liście do Rady Miejskiej w okręgu Śródmieście, Stary Widzew i Górniak, na ostatnim miejscu znajdzie się nazwisko Krzysztofa Makowskiego. Kilka dni później okazał się, że do szerokiej wyborczej koalicji dołączy Dariusz Joński, który ma startować do Sejmiku Województwa z pierwszego miejsca w okręgu zgiersko-kutnowskim.

Przedwyborcze manewry zawsze przynoszą mniej lub bardziej zaskakujące propozycje personalne, tym razem okazało się, że dwóch znanym polityków, którzy zbudowali swój wizerunek jako działacze SLD, wejdzie do szerokiego grona koalicjantów Hanny Zdanowskiej. I zrobią to zdecydowanie niezależnie od Tomasza Treli, szefa SLD w regionie i całej jego drużyny. Krzysztof Makowski obecnie pełni funkcję społecznego doradcy prezydent Zdanowskiej w sprawach rad osiedli. Tym razem, pod jej sztandarem, chce zasiąść w Radzie Miejskiej.

Reklama

Paradoksem historii jest, że gdy na szczytach łódzkich struktur SLD następowały zmiany, Makowskiego zastępował Joński. Ten zaś, przegrywając w 2010 roku bezpośrednią walkę o fotel prezydenta miasta ze Zdanowską stał się jej wieloletnim ostrym krytykiem. Od pewnego czasu związany z ruchem miejskim „TAK dla Łodzi” wydawał się nadal pozostawać w opozycji do urzędującej prezydent. Okazało się jednak, że w polityce prawie wszystko jest możliwe i oto dziś wiemy, że polityk ten wystąpi pod szyldem swojej dawnej przeciwniczki politycznej. 

O ile kandydatura Makowskiego wypłynęła zapewne od samej szefowej PO w regionie, o tyle wprowadzenie Jońskiego na listę koalicyjną i to jeszcze od razu na pierwsze miejsce w okręgu, musiało zdecydować się znacznie wyżej w partyjnej hierarchii. Oficjalnie mówi się, że to Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej poprosił o rezerwację miejsca dla Jońskiego. Możemy domyślać się, że za taką decyzją stoi sam Grzegorz Schetyna. Taka sytuacja nie jest zapewne miła szefowej PO w regionie. Wszystkie siły koalicji budowane są jednak pod hasłem „antyPiS”, więc wszystkie formy koalicji są możliwe, jeżeli przybliżają ją do wyznaczonego celu. Tak pewnie jest i w tym przypadku. 

Sytuacja jest rozwojowa i do samych wyborów będziemy świadkami jeszcze wielu ciekawych sojuszy, wystąpień i politycznych zwrotów akcji. Kampania wyborcza, choć jeszcze oficjalnie nie rozpoczęta, wchodzi w kolejne, coraz bardziej wyraziste etapy i nabiera bardziej intensywnych kolorów. Szeroka koalicja Hanny Zdanowskiej przyjęła właśnie kolejne znane nazwiska. A wszystko po to, by w wyborach samorządowych nie dopuścić do władzy przeciwników politycznych.

Oceń publikację: + 1 + 9 - 1 - 15

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.