zamknij

Wiadomości

Brutalne pobicie w klubie na Piotrkowskiej. Postawiono zarzut usiłowania zabójstwa

Na wniosek Prokuratury Rejonowej Łódź – Śródmieście, sąd tymczasowo aresztował na okres trzech miesięcy 21 – latka podejrzanego o usiłowanie zabójstwa 33 – letniego mężczyzny i spowodowanie u niego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Podejrzanemu grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w nocy z 23 na 24 czerwca br. w jednym z klubów przy ulicy Piotrkowskiej.

Reklama

Jak wynika z dokonanych ustaleń, pokrzywdzony przebywał tam w towarzystwie znajomej sobie kobiety i jej koleżanki. Nad ranem zeszli na parkiet. 33 - latek tańczył z jedną z kobiet, z drugą natomiast tańczył nieznany jej wcześniej podejrzany. Jak wynika z relacji przesłuchanych świadków, w pewnym momencie około godziny 4, 21 – latek nagle z dużą siłą uderzył pięścią pokrzywdzonego w twarz.

Gdy ten się przewrócił, napastnik kopał go obutą nogą. 33 – latek zaczął silnie krwawić. Obecne w klubie osoby zaczęły udzielać mu pomocy, wezwano pogotowie. Pokrzywdzony z ciężkimi obrażeniami głowy trafił do jednego z łódzkich szpitali. Mimo udzielonej pomocy medycznej, jego stan jest krytyczny. Po zaatakowaniu pokrzywdzonego podejrzany opuścił lokal. Zatrzymany został w niedzielę, około godziny 16. Był wówczas pod wpływem alkoholu.

W dużej części przebieg zdarzenia zarejestrowały kamery monitoringu. Rozegrało się ono w bardzo krótkim czasie. 21 – latek usłyszał zarzut zbrodni usiłowania zabójstwa i spowodowania u pokrzywdzonego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zadając uderzenia pięścią i kopiąc pokrzywdzonego po głowie powinien bowiem godzić się ze skutkiem w postaci śmierci.

33 – latek jest obywatelem Armenii. Brak jest jednak podstaw do przyjęcia, że wybuch agresji ze strony podejrzanego, podyktowany był antagonizmami na tle przynależności narodowościowej bądź wyznaniowej.

Podczas przesłuchania podejrzany częściowo przyznał się do zarzutu. Twierdzi jednak, że nie chciał zabić pokrzywdzonego. Złożone przez niego wyjaśnienia co do samego momentu ataku, nie znajdują pełnego potwierdzenia w zebranych dowodach. Mężczyźni nie znali się wcześniej. Ostatecznie podejrzany stwierdził, że wcześniej widział 33 – latka w innej części klubu i odniósł wrażenie, że ten na niego nieprzychylny sposób spogląda.

Sąd na wniosek prokuratury zastosował areszt ze względu na grożącą podejrzanemu surową karę i zachodzącą obawę matactwa.

Oceń publikację: + 1 + 11 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.