zamknij

Edukacja

2˚C które zniszczą Ziemię

2018-10-10, Autor: Lidia Beda/ materiały prasowe

Ostatni raport klimatyczny organizacji IPCC pt. „Global Warming of 1.5˚C” nie napawa optymizmem. Według ekspertów trudno będzie nawet zachować limit 2˚C, który dla planety będzie zabójczy.

 

 

Jeszcze kilka lat temu klimatolodzy spierali się, czy uda się utrzymać wzrost o 1,5˚C średniej temperatury globalnej (w odniesieniu do temperatury sprzed okresu rewolucji przemysłowej, czyli pierwszej połowy XIX w.) do końca XXI wieku.Ta wartość jest w miarę bezpiecznym buforem, który sprawia, że Ziemie nie spotka wstrząs klimatyczny. Raport „Global Warming of 1.5˚C” rozwiewa te nadzieje. Specjaliści zgodnie twierdzą, że globalna temperatura wzrośnie o 1,5˚C na Ziemi już w ciągu najbliższych 12-34 lat. Dlaczego tak się dzieje?

Reklama

Międzynarodowe działania dotyczące walki z globalnym ociepleniem zaczęły się już ponad trzydzieści lat temu. Już wtedy zdano sobie sprawę, że za wzrost temperatury na Ziemi odpowiada człowiek- mówi ekspert od polityki klimatycznej i energetycznej, dr Katarzyna Dośpiał-Borysiak z Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego. 

W 1997 roku przyjęto protokół z Kioto, w którym państwa rozwinięte zobowiązały się do redukcji globalnych emisji. Natomiast państwa rozwijające się nie zostały obciążone żadnymi kosztami redukcji. Państwa zaś, które prężnie się rozwijają np: Indie czy Chiny nie ponoszą kosztów globalnej redukcji. Podpisywane są więc kolejne porozumienia na zasadzie dobrowolnych deklaracji państw. Nie istnieją niestety żadne mechanizmy, które realnie obligowałyby państwa do redukcji emisji CO2. Dodatkowo z porozumienia zawartego w 2015 r. w Paryżu wycofały się USA z powodów politycznych.

Co zatem należy zrobić aby wzrost temperatury globalnej nie był wyższy niż 1,5°C? Zadanie jest trudne do zrealizowania, gdyż należałoby ograniczyć emisję dwutlenku węgla aż o 45 % do 2030 roku względem poziomu z 2010 roku. Aby z kolei ograniczyć globalne ocieplenie do 2°C, należałoby zmniejszyć emisje CO2 o blisko 20 % do 2030 roku.Podczas gdy główni truciciele odwracają się od międzynarodowych porozumień i wciąż bazują na gospodarce opartej na węglu szansa na poprawę jest minimalna.

Profesor klimatologii Mark Maslin autor nowo wydanej książki zatytułowanej “Zmiany klimatu” wyjaśnia dlaczego temat budzi tyle kontrowersji. Jego dzieło pozwala odpowiedzieć na nurtujące pytania takie jak: co czeka naszą planetę w przyszłości? Czy da się rozwiązać ten problem, jeśli tak to w jaki sposób? zy opisywane zjawiska przyniosą wkrótce koniec świata, jak uważało wielu ekologów w latach 80. i 90.? Autor przedstawia możliwe konsekwencje jakie mogą wynikać z ocieplenia klimatu np: zmiany w ekosystemach, wymieranie gatunków, częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe, straty w rolnictwie, problemy ze zdrowiem, niedobory wody pitnej, dalszy wzrost poziomu mórz na świecie, migrację ludzi i konflikty o zasoby. Maslin zwraca uwagę również na aspekty polityczne. Zauważa, że większość ekspertów jest zgodna, że problem ten może rozwiązać jedynie międzynarodowa umowa ograniczająca emisję gazów cieplarnianych.

 

 

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.