zamknij

Sport i rekreacja

ŻUŻEL: Trener Janusz Ślączka: “Mieliśmy ochotę, żeby pojechać w finale”

Sezon żużlowy na łódzkiego Orła zakończył się już kilka tygodni temu. Łodzianie, po pasjonującym dwumeczu z Unią Tarnów, ostatecznie musieli uznać wyższość spadkowicza. Kampanię 2017 na łamach Oficjalnej Strony Klubu ocenił trener Orła - Janusz Ślączka.

Przed sezonem, planem minimum postawionym przed zespołem był awans do fazy play-off. Ten udało się spełnić, ale szkoleniowiec łódzkiej ekipy można było pokusić się nawet o jazdę w finale.

Reklama

- Mieliśmy ochotę, żeby pojechać w finale i uważam, że była na to duża szansa. Z drugiej jednak strony drużyna miała przez cały rok wahania formy. W pewnym momencie pod dużym znakiem zapytania był nawet nasz udział w fazie play-off. Cel minimum na szczęście udało się zrealizować. Szkoda, że nie zrobiliśmy nic więcej - skomentował Ślączka.

Skoro dało się wyciągnąć z tego sezonu więcej, to ktoś musiał nie spełnić oczekiwań. Tutaj rację trzeba przyznać trenerowi, który twierdzi, że wahania zdarzały się prawie całemu zespołowi.

- Nie ma sensu tego rozdrapywać. Pretensji tak naprawdę nie możemy mieć jedynie do Jakuba Miśkowiaka i raczej do Rohana Tungate`a. W kluczowych meczach był naszym zdecydowanym liderem. Inni mieli wahania, tak jak przez cały rok. Nie dziwię się, że prezes się czasami denerwował. Tak naprawdę przed każdym meczem postawa zespołu była pewną niewiadomą. Byliśmy bardzo nieobliczalni.

Powoli zaczynają się przygotowania do kolejnego sezonu. Trener Ślączka już przedstawił prezesowi Witoldowi Skrzydlewskiemu listę żużlowców, którzy mają zasilić ekipę Orła w następnych rozgrywkach.

- Uważam, że kibiców czeka ciekawy okres transferowy. Mamy naprawdę fajne pomysły, ale nic na siłę. W Łodzi kwestiami kontraktowymi zawsze rządził zdrowy rozsądek, a nie chore ambicje. Nic się nie zmieni. Jakąś część tegorocznego zespołu chcemy zachować. Pojawienie się nowych twarzy jest jednak moim zdaniem konieczne. Zobaczymy, jak ułożą się rozmowy, ale cele transferowe są już nakreślone. Nie będziemy działać chaotycznie. Jeśli się z kimś nie dogadamy, to mamy gotowy plan B i nawet C - skomentował Janusz Ślączka.

Cały wywiad z trenerem Orła Łódź dostępny jest na >>>TUTAJ<<<.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.