zamknij

Sport i rekreacja

PIŁKA NOŻNA: Bohater Radionov! ŁKS zgarnia drugi komplet punktów z rzędu [RELACJA | GALERIA]

2017-08-11, Autor: Bartosz Jankowski

Łódzki Klub Sportowy wciąż jest niepokonany! Beniaminek z naszego miasta zanotował drugie zwycięstwo w trzeciej kolejce sezonu 2017/2018. Tym razem ŁKS zasłużenie pokonał spadkowicza z I ligi – MKS Kluczbork, zdecydowanie przeważając szczególnie po przerwie.

W pierwszej części gry byliśmy świadkami w zasadzie jednej ciekawej akcji. To oczywiście mało, chociaż biorąc pod uwagę, że w dotychczasowych meczach obie ekipy zdobyły łącznie 3 gole, można było się tego spodziewać.

Reklama

Jedyną okazję po stałym fragmencie gry mieli goście, ale po dośrodkowaniu z rzutu rożnego jeden z piłkarzy MKS-u strzelił wysoko ponad bramką.

- W pierwszej połowie byliśmy bardzo nerwowi. Mieliśmy inny plan, ale notowaliśmy za dużo strat, co powodowało, że nakręcaliśmy przeciwnika - skomentował Jacek Janowski.

Druga połowa to już zupełnie inna historia. Bardzo zmotywowany ŁKS mógł, a nawet powinien dwukrotnie pokonać Grzegorza Kleemanna.

Najpierw jednak w polu karnym gości pogubił się Patryk Bryła, a chwilę później silny strzał Kostyrki obronił golkiper z Kluczborka.

Ta nieskuteczność mogła kosztować podopiecznych Wojciecha Robaszka bardzo wiele, bo w 55. minucie groźną kontrę wyprowadzili goście. Oni jednak także nie potrafili skutecznie sfinalizować akcji.

W 60. minucie ponownie bardzo dobrze zaatakował ŁKS. Po kilku szybkich podaniach piłka trafiła pod nogi Margola, który oddał atomowy strzał. Świetnie, chociaż z największym trudem, obronił jednak Kleemann.

Kolejne minuty upłynęły pod znakiem walki w środku pola, co przełożyło się na brak klarownych sytuacji do zdobycia premierowego gola. I tak mecz nie porywał aż do 79. minuty.

Wówczas kolejną akcję w drugiej połowie przeprowadzili gospodarze. Z prawej strony dobrze podłączył się Paweł Pyciak, który płasko dośrodkował w pole karne. Piłka trafiła pod nogi Radionova, a najlepszy napastnik ŁKS-u strzałem z pierwszej piłki pokonał bramkarza gości.

- Bardzo się cieszymy z gola w końcowej części meczu. Szczerze mówiąc, to nie miałbym nic przeciwko, żebyśmy każdy mecz wygrywali 1:0. Liczą się jednak trzy punkty. To one są najważniejsze - powiedział Janowski.

Strata bramki podziałała na gości bardzo motywująco. ŁKS jednak dobrze się bronił i paradoksalnie był bliżej strzelenia kolejnego gola. Pięć minut przed końcem meczu kolejne dośrodkowanie mógł wykorzystać Radionov, ale tym razem piłka po jego strzale o centymetry minęła słupek bramki Kleemanna.

MKS atakował w ostatnich minutach, ale szczelna obrona gospodarzy dowodzona przez Michała Kołbę nie dała się zaskoczyć. ŁKS wygrał, nadal jest niepokonany i jako jedyny w II lidze nie stracił bramki.

ŁKS Łódź – MKS Kluczbork 1:0 (0:0)
1:0
– Radionov (79.)

Składy:
ŁKS: Kołba – Pyciak, Rozwandowicz, Juraszek, Widejko, Kostyrka, Burkhardt (46. Gamrot), Margol (82. Kocot), Bryła, Pyrdoł (65. Guzik), Radionov
MKS: Kleemann – Gierak, Zieliński (49. Reisch), Niemczyk (62. Fedota), Baraniak (71. Wolny), Nitkiewicz, Kochański, Nakrosius, Kubiak, Deja (88. Nykiel), Górkiewicz

Widzów: 4 327

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 6 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.