zamknij

Sport i rekreacja

LIGA NIKE PLAYARENA ŁÓDŹ: Podsumowanie wydarzeń z minionych dni #4

Połowa Maja za nami, rozgrywki na najlepszych europejskich rozgrywkach dobiegają końca, wszystkie karty już są niemal rozdane i dla wielu ekip pozostały już tylko mecze o tzw.”Pietruszkę”. Co innego w łódzkich rozgrywkach playareny. Tam cały sezon wchodzi właśnie w decydującą fazę. To właśnie przeważnie te kolejki, te najbliższe mecze decydują o końcowym tryumfie. Kto lepiej wytrzymał trudy sezonu, kto był lepiej przygotowany do rozgrywek i kogo nie złapała „zadyszka” w końcowej fazie sezonu! Zapraszamy do sprawozdania z łódzkich boisk.

Oczywiście na pierwszy ogień idzie Ekstraklasa, której przebieg śledzą niemal wszyscy, a walka o wyjazd na Mistrzostwa Polski naprawdę zapowiada się fascynująco.

Reklama

EKSTRAKLASA

Ten weekend udowodnił, jak duże znaczenie ma szeroka i wyrównana kadra. Dwa spotkania nie doszły do skutku, przez co drużyny były zmuszone oddać walkowery, na skutek problemów z uzbieraniem ludzi do gry. Taka sytuacja miała miejsce w meczach Red East z FC Noster (0:10) oraz San Marino z Namaszczonymi Voltarenem(0:10).

O ile przed meczem dwóch beniaminków faworytem i tak była drużyna Patryka Sławińskiego, która ciągle depcze po piętach Flying Cater Group w walce o mistrzostwo i większość i tak dopisywała im punkty, to w drugim spotkaniu zdecydowanym faworytem była ekipa Bartka Neski, która po rundzie jesiennej była typowana do wyjazdu na Mistrzostwa Polski, jednak widać że ostatnie słabsze wyniki to nie przypadek i utknęli w dołku, skoro zmuszeni byli oddać punkty bez walki z niżej notowanym zespołem, bijącym się o utrzymanie w lidze.

Poza tymi walkowerami bardzo rzuciły się w oczy dwa inne spotkania, gdzie doszło do niemałych niespodzianek. Dzbany uległy Dawo Serwis 7:9 a Skład Węgla i Papy przegrał z SPQR Team 6:9. Dla obu drużyn z pewnością to bolesna porażka, bowiem już na dobrą sprawę o ile awans na Mistrzostwa Polski mają już raczej w kieszeni, to szanse na Mistrzostwo Łodzi spadły niemal do zera.

Tym bardziej, że po raz kolejny broniący tytułu Cater zwyciężył pewnie nad Not4All 9:5 i udowodnił, że jest bardzo mocny mimo braku kilku kluczowych zawodników w składzie. Chyba tylko jakaś katastrofa musi się wydarzyć, by drużyna Michała Gitzela nie obroniła tytułu. Galata, która w tygodniu uległa San Marino 4:1 bardzo szybko zrehabilitowała się i pokonała outsidera ligi – Las Palmas 9:6. W roli głównej w tym meczu Jankiewicz, który aż 5-krotnie pokonywał bramkarza rywali.

W kolejnym starciu, które zapowiadało się na najciekawsze starcie weekendu to rozpędzone Toros Bravos vs Retkinia Crew. Popularne byczki , które w tygodniu rozgromiły Bella Vitę 15:4 chciały również pokonać dużo bardziej utytułowaną ekipę Janczaka. Nic z tych rzeczy, mimo ze Retkinia nie przystąpiła do meczu w optymalnym składzie to wypunktowała ambitnego beniaminka i wykorzystując potknięcia w czołówce zbliżyła się do podium rozgrywek!

LIGA 1

Na zapleczu ekstraklasy z kolei kwestie awansu są praktycznie rozstrzygnięte, Gang Romana i NFC już z pewnością są myślami w najwyższej klasie rozgrywkowej, bowiem wypracowali sobie na tyle dużą przewagę, że tym bardziej widząc jak dobrą i stabilną formę prezentują przez cały sezon, stwierdzamy , że musiałby wydarzyć się jakiś kataklizm w końcówce, by nie znaleźli się w przyszłym sezonie w elicie. O ostatnie miejsce premiowane awansem walka powinna toczyć się między Jeleniami w Terenie, a Dream Team Retkinia, która w tygodniu rozgromiła Tigersów 13:3. Jelenie z kolei zwyciężyły po niezwykle zaciętym boju z Ryzykantami 7:6. Kapitan Kamil Milczarek poprowadził swój zespół do trzech punktów zdobywając hattricka i dał jasny sygnał, że nie odpuszczą do końca!

W najbliższą niedzielę muszą jednak spiąć się na wyżyny swoich możliwości bowiem będą mierzyć się z liderem rozgrywek- Gangiem Romana! Królem tego tygodnia jednak jest jednak drużyna – Offensive Łódź! 3 mecze w 4 dni i 9 punktów! To się nazywa walka o utrzymanie. 15:6 z United Team 17:5 z Undertakers i 9:8 z United Boys. Niebywały wyczyn naprawdę zwłaszcza że tym sposobem wydostali się ze strefy spadkowej. Patrząc na ich świetne występy od początku rundy określenie Rycerze Wiosny nie byłoby nad wyrost. Z głównych faworytów do spadku odbili się od dna i chyba patrzą już tylko w górę tabeli! W innych spokaniach pierwszoligowych Black Horsi pokonali 8:7 Ryzykantów, a w meczu czerwonych latarni ligi Srebrna wyszła górą w pojedynku z HolyŁódź 11:7.

LIGA 2A

W lidze 2A Amigos De Campo wydają się być nie do zatrzymania i pewnie zmierzają autostradą do pierwszej ligi tym razem gromiąc Company of Brothers 14:4. W innym meczu wartym odnotowania Doświadczenie i rutyna w FC Rolo była górą nad młodzieńczą fantazją Los Kulczoneros. 15:8 mówi o tym jak otwarte to było spotkanie. Jedna z najbardziej utytułowanych łódzkich drużyn, która jest od początku istnienia playareny pokazuje, że nie zamierzają zejść ze sceny szybko, a kapitan Korulski udowadnia, że wciąż ma instynkt snajperski we krwi, kończąc to widowisko z 4 trafieniami. Poza tym KS Vika „spuściła lanie” ŁódźHampton FC 10:0

LIGA 2B

Tutaj walka o awans zapowiada się pasjonująca. Widać po wynikach że żadna z czołowych drużyn nie chce już tracić punktów. NaFazce urządziło sobie festiwal strzelecki gromiąc zespół Verrou Łódź 22:2. KS Dastter dwukrotnie zwyciężył w tym tygodniu. Najpierw pokonał Elitę Łódź 10:5, a następnie Niagarę 7:3. Sześć punktów również dopisał sobie zespół Silversite.pl który pokonał 18:5 Bee3 oraz 16:7 Niagarę. Łódź FC okazało się również silniejsze od 40+ odgrywając ich 10:5. Zespół FC Famuły dość nieoczekiwanie uległ Niechcianym 6:5 i tym samym bardzo oddalił się od awansu na zaplecze Ekstraklasy!

Czekamy na kolejne perełki z naszego ligowego podwórka, a tych na pewno nie będzie brakowało, o czym już w kolejnej relacji. Więcej informacji znajdziecie także na oficjalnej stronie łódzkiej Playareny.

Oceń publikację: + 1 + 17 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Mar Cin Korzeb 2017-05-17 13:30:29

    Świetny artykuł Patryk!! Więcej takich podsumowań!!

    4 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.