zamknij

Sport i rekreacja

BEACH SOCCER: Poznaliśmy końcowe rozstrzygnięcia w Euro Winners Cup 2017!

2017-06-06, Autor: Michał Malinowski

Dzień po historycznym zwycięstwie Realu Madryt w finale Ligi Mistrzów zakończyła się, trwająca ponad tydzień (uwzględniając mecze kwalifikacyjne), tegoroczna edycja Euro Winners Cup – najważniejszego beachsoccerowego wydarzenia w wydaniu klubowym. W niej również nie zabrakło historycznych rozstrzygnięć.

Zaczniemy od krótkiego podsumowania dokonań polskich zespołów. KP Łódź przebrnęło z kompletem zwycięstw przez fazę wstępną, jednak już w zasadniczej fazie turnieju trzykrotnie musiało uznać wyższość rywali i pożegnało się z turniejem.

Reklama

Znacznie lepiej spisali się ich rywale zza miedzy. Beach Soccer Club Grembach Łódź przystąpił do rozgrywek bez eliminacji, jako drużyna rozstawiona. Porażka i dwa zwycięstwa w grupie pozwoliły osiągnąć podstawowy cel, jakim była gra w fazie pucharowej. W 1/8 finału łodzianie ulegli jednak moskiewskiemu Lokomotiwowi i pozostała im walka o dziewiąte miejsce w EWC.

Bój ten rozpoczęli jednak od porażki z gruzińską ekipą FC Dinamo Batumi. Nasi piłkarze plażowi przegrywali już 0:3, ale za sprawą trafień Daniela Barana, Mitchella Daya oraz ponownie Barana udało się doprowadzić do remisu. Rozstrzygający cios zadali jednak rywale i to oni ostatecznie cieszyli się ze zwycięstwa. Pomimo braku szczęścia – zawodnicy Grembacha aż pięciokrotnie ostrzeliwali słupki i poprzeczki – oraz poważnych kontuzji (m.in. bramkarz Łukasz Świdnicki zakończył występ wizytą w szpitalu) łodzianie dalej dzielnie walczyli o jak najwyższą lokatę.

Dwie bramki Olliego (czyli Oliviera Romriga) oraz po jednej Daniela Barana, Marka Widzickiego, Witolda Ziobera i Freda (czyli Frederico Cabrala), zdobyte w meczu z miejscowym ACD O Sótão, dały zwycięstwo 6:5. Mecz o trzynaste miejsce również zakończył się triumfem łodzian. Tym razem w pokonanym polu nasi pozostawili ukraiński BSC Griffin, a zwycięstwo 3:1 zapewniły gole Barana, Daya oraz Ziobera.

Pozostając przy turnieju mężczyzn warto wspomnieć o jednej ciekawej drużynie. Otóż Anglię reprezentowała ekipa Silesia Beach Soccer St Neots – w całości złożona jednak z Polaków. W teorii mieliśmy zatem na turnieju dwie drużyny, w praktyce trzy, a nasi rodacy z Wysp Brytyjskich sprawili niemałą niespodziankę pokonując w meczu grupowym SS Lazio Beach Soccer.

Słowa uznania należą się jeszcze żeńskiej ekipie z Polski. Zawodniczki KU AZS UAM Poznań osiągnęły sukces w postaci awansu do fazy pucharowej, a w ostatnim meczu grupowym pokonały ubiegłoroczne finalistki BeachKick Ladies Berlin! Ostatecznie, po trzech porażkach w play-offach, zajęły znakomite ósme miejsce.

Wróćmy jeszcze na sekundę do turnieju panów. Był on historyczny z kilku względów. Po pierwsze, ze względu na rozszerzenie formuły i możliwość startu w kwalifikacjach dla właściwie nieograniczonej ilości drużyn. Z jednej strony bardzo podniosło to poziom rywalizacji – wystarczy spojrzeć na fakt, iż wśród najlepszych szesnastu drużyn znalazło się aż pięć ekip rosyjskich. Z drugiej rodzi się jednak pytanie, czy to aby na pewno właściwa droga rozwoju EWC? Cóż, nie nam o tym decydować...

Po drugie, po ekipach z Rosji i Włoch doczekaliśmy się triumfatora z mało gościnnej (biorąc pod uwagę oczywiście wyłącznie wyniki) Portugalii. Najlepszy okazał się bowiem zespół SC Braga. Co więcej, po raz pierwszy w historii w finale imprezy nie było ani drużyny z Półwyspu Apenińskiego, ani też z największego powierzchniowo państwa na świecie.

Po trzecie, miejsca na podium niezmiennie rozdzielają pomiędzy sobą wyłącznie (poza małym wyjątkiem z pierwszego turnieju, kiedy to trzecie miejsce zajął turecki Besiktas) zespoły z Włoch, Rosji, Portugalii i Ukrainy. Ci ostatni nie doczekali się jednak jeszcze końcowego triumfu.

Po czwarte wreszcie, „polskie fatum” wciąż wisi nad rozgrywkami. Nadal bowiem żadnemu pogromcy polskich ekip w fazie pucharowej nie udało się zdobyć trofeum. Chyba zaczną się nas bać ;-)

Oceń publikację: + 1 + 8 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~Dariusz Janczak 2017-06-08 07:27:25

    Piękne podsumowanie. Nie wiadomo kto wygrał :)

    1 0
  • ~jankosiu26 2017-06-08 20:45:56

    Poprawili :-) Fajnie, że czytają komentarze i interesują się uwagami Czytelników.

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tulodz.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.